Michał Wiśniewski podczas Sylwestra z Dwójką olśnił publiczność jedną z najciekawszych, a na pewno najbardziej futurystyczną stylizacją wieczoru. W czarno-srebrnym uniformie z peleryną prezentował się jak diamentowy cyborg. Nie opuszczał go też nastrój do żartów.
Michał Wiśniewski olśnił futurystycznym strojem na Sylwestrze z TVP2
Sylwestrowe stylizacje rządzą się swoimi prawami. W tym roku jedną z gwiazd sylwestrowej imprezy w Chorzowie, zorganizowanej przez TVP2, był Michał Wiśniewski. Charyzmatyczny wokalista nie przebiera w półśrodkach, a jego stroje sceniczne bywają popisem niezwykłej pomysłowości. Tak było i tym razem.
"Wiśnia" pojawił się na scenie w czarnym uniformie obficie wysadzanym cyrkoniami, które roztaczały wokół niego diamentowy blask od szyi po końcówki mankietów. Górę stroju zwieńczał okazały, wywinięty kołnierz, który dorobił wokaliście barczystą sylwetkę. Za Wiśniewskim ciągnęła się długa, czarna peleryna, przez co cały strój wyglądał niesamowicie futurystycznie.
Dół stroju również olśniewał ilością ozdób. Spodnie 52-latka obszyte były szerokimi lampasami z cyrkonii, a na nogach wokalista miał srebrne buty. Całość wyglądała kosmicznie dobrze, a do tego zapewne sporo ważyła. Odnieśliśmy wrażenie, że Michał sunie po chorzowskiej scenie nieco sztywno, mimo luźnego fasonu spodni, który teoretycznie nie powinien nijak ograniczać swobody ruchów.
Nawet Doda nie błyszczała tak mocno na konkurencyjnej imprezie. Wszystkie kuse kreacje Dody podczas "Sylwestrowej Mocy Przebojów". Odsłoniła wszystko, co możliwe.

Michał Wiśniewski zażartował na temat siódmego dziecka
Michał Wiśniewski podczas Sylwestra z Dwójką pokazał, że wciąż ma spory dystans do siebie i jeszcze większe poczucie humoru, które nie opuszcza go nawet na scenie. Prowadzący imprezę Jan Dąbrowski zauważył, że jeden z dziennikarzy będących na koncercie także nosi nazwisko "Wiśniewski".
Wokalista "Ich Troje" w mig odpowiedział, sugerując bezpośrednie pokrewieństwo:
Nie wiadomo, czy nie jest moim dzieckiem.
- oznajmił z uśmiechem. Wizja siódmego dziecka Michała Wiśniewskiego od razu rozbawiła chorzowską publiczność. Jednak już za chwilkę wytłumaczył się z żartu, deklarując, że ma "tylko" szóstkę dzieci, nie siódemkę.
52-latek zdecydowanie był tego wieczoru w formie.