Sylwester z Dwójką znów zgromadził na scenie masę gwiazd. Wśród nich znalazła się również Blanka Stajkow, której stylizacje pozostawiają wiele do życzenia. Wybrała dwa kuse stroje, które więcej odkrywały niż zakrywały.
Blanka Stajkow na Sylwestrze z Dwójką
Wokół Blanki Stajkow zrobiło się głośno, dzięki Konkursie Piosenki Eurowizji. To właśnie wtedy zyskała w Polsce większą rozpoznawalność. A później zyskała złą sławę, kiedy wystąpiła w jednej ze szkół podstawowych. Jej układ taneczny pozostawiał wiele do życzenia. Młoda gwiazda sensualnie wyginała się i zaprezentowała twerking. To nie powinno mieć miejsca w placówce oświatowej.
A teraz Blanka Stajkow wystąpiła w telewizyjnej "Dwójce" podczas sylwestrowego koncertu. Na Stadionie Śląskim w Chorzowie wystąpiła prawdziwa śmietanka. Michał Szpak wyglądał jak faraon, byli też Michał Wiśniewski, Wersow oraz Sara James. Stajkow zaprezentowała swoje utwory, takie jak "Solo" z remixem innych popularnych hitów, np. "Asereje".

Makijaż i stylizacje postarzyły ją
A my patrzymy na outfit młodej wokalistki i załamujemy ręce. Blanka Stajkow miała dwie stylizacje. Jedna składała się z kusego kompletu: krótkich szortów oraz topu ze sporym dekoltem. Całość była w srebrnym kolorze i cała się mieniła. Druga kreacja to krótka mini, wysokie kozaki, a także opaska na biust. Piosenkarka zdecydowanie więcej odsłoniła, niż zasłoniła. Niestety, jej makijaż również nie należał do udanych. Był bardzo mocny i ją postarzał, zamiast podkreślić jej piękną urodę.