Zdzisława Sośnicka kilkanaście lat temu mocno ograniczyła swoją obecność w mediach i wycofała się ze sceny. Niedawno po 5 latach milczenia udzieliła obszernego wywiadu dla Marcina Szczygła. Przyznała się do popełnienia wielu błędów i opowiedziała o tym, jak znalazła swój azyl w życiu.
Zdzisława Sośnicka opowiedziała o swoim życiu i błędach
Zdzisława Sośnicka po latach milczenia dała się namówić na obszerny wywiad dla Mariusza Szczygła z redakcji TVP Info. Gwiazda polskiej estrady, która kilkanaście lat temu nagle zniknęła ze sceny w szczycie swojej popularności, w programie "Rozmowy (nie)wygodne" zdobyła się teraz na szczere wyznanie dotyczące swojego życia.
A było ono skomplikowane. Ze względu na bardzo intensywny rozkład koncertów Sośnicka była wiecznie w trasie i nie mogła nigdzie zagrzać miejsca. Czuła się zmęczona i wykorzeniona, marzyła o założeniu pełnej rodziny, o dziecku. Jednak cały jej czas zajmowała kariera zawodowa:
Moje życie było dość skomplikowane przez dwadzieścia parę lat. Polegało na wyjazdach. Nie potrafiłam się przywiązać do żadnego miejsca, bo za chwilę wyjeżdżałam. Poczułam niedosyt, zastanawiałam się, czy potrafię gdzieś zamieszkać na stałe i zaczęłam szukać takiego miejsca.
- wyznała gwiazda, tłumacząc swoją decyzję unikania przez kolejne lata mediów i sceny.
Wszystkie błędy trzeba popełnić, żeby żyć. Popełniałam wiele błędów w swoim życiu, ponieważ szłam przed siebie, nie zważając na to, że będę płacić za to ogromną cenę – odrzucenia, nieakceptacji.
- dodała, spoglądając wstecz. Intensywny tryb życia odcisnął się na jej sferze prywatnej. Gwiazda nigdy nie spełniła marzenia o macierzyństwie, zeszła ze sceny w szczycie popularności:
Nie można ciągle żyć na najwyższych obrotach. W pewnym momencie organizm mówi "nie" tak głośno, że głowa musi go posłuchać.
- mówiła już kilka lat temu w wywiadzie dla "Pani".

Zdzisława Sośnicka po latach znalazła swoje miejsce na Ziemi
Dziś Zdzisława Sośnicka powoli dobiega osiemdziesiątki. Zdzisława Sośnicka skończyła 78 lat. "Jestem twoją bajką" wróciło na szczyty, choć ona wycofała się w cień.
Gwiazda marzyła o zamieszkaniu pod australijskim niebem, jednak ostatecznie swój azyl, bezpieczne miejsce na świecie, znalazła dużo bliżej - na Mazowszu. Ma duży dom w Klarysewie, gdzie zamieszkała razem z mężem z dala od zgiełku. W tym roku para świętowała 60. rocznicę ślubu.
Posiadłość Sośnickiej i jej męża otoczona jest pięknym ogrodem, o który piosenkarka zadbała samodzielnie z niekłamaną przyjemnością:
Kocham to miejsce. Myślałam, że zawsze będę wędrowcem, codziennie będę wyjeżdżać do innego miasta i nigdy się nie nauczę, że gdzieś jest moje genialne miejsce. No i się znalazło to miejsce, a ja, która nigdy w życiu nie zajmowałam się ogrodem, urządziłam ogród tak, jak sobie go wymyśliłam, nawet go wymodelowałam, żeby było śmieszniej.
- wyznała gwiazda w rozmowie z Mariuszem Szczygłem.