Grzegorz Krychowiak nie traci dobrego humoru. Nie dość, że ma w posiadaniu zawrotne 99 milionów zł, to jeszcze zachował dystans. Na pytanie dziennikarza "Dzień Dobry TVN" o pieniądze, piłkarz odpowiedział celną ripostą.
Grzegorz Krychowiak w DD TVN o swoim majątku
W sobotni poranek Grzegorz Krychowiak był gościem programu "Dzień Dobry TVN". Zabrał głos m.in. w sprawie swojego stanu posiadania. Jak podaje tygodnik "Wprost", majątek piłkarza szacowany jest na zawrotne 99 mln zł.
Na tę imponującą kwotę składają się m.in. sukcesy na murawie. Słynny "Krycha" rozegrał 100 spotkań w reprezentacji Polski. Pożegnanie Szczęsnego i Krychowiaka z kadrą. Żony wspierają piłkarzy na Narodowym. Ponadto występował choćby w barwach Paris St-Germain, Lokomotivu i Sevilli, a także saudyjskiej drużyny Abha Club, za co zgarniał 4,5 mln euro za sezon.
Krychowiak ma także talent do biznesu. Jest aktywnym graczem giełdowym, współwłaścicielem kilku spółek z grupy GK4, a także założycielem marki modowej Balmonte, znanej z klasycznych i eleganckich garniturów i koszul.
W "Dzień Dobry TVN" Krychowiak zdradził, jakie ma podejście do zgromadzonych przez siebie funduszy. Zrobił, co mógł:
Wydaje mi się, że pod względem piłkarskim jak i tym związanym z finansami, wyciągnąłem maksimum.
- podkreślił piłkarz, obecnie reprezentujący barwy cypryjskiego klubu Anorthos Famagusta.

Grzegorz Krychowiak zripostował dziennikarza TVN
W nawiązaniu do sukcesów finansowych Grzegorza Krychowiaka, prowadzący "DD TVN" Damian Michałowski wprost chciał zapytać o te kwestie:
O pieniądzach chciałem teraz porozmawiać.
- zaczął dziennikarz, jednak z właściwą sobie bezprecedensowością Krycha od razu go zgasił:
Chcesz pożyczyć?
- zripostował.
Nie, daj spokój. Od ciebie to na wysoki procent na pewno.
- wzbraniał się prowadzący, podłapując żart i kontynuując męską pogawędkę. Krychowiak potwierdził, że nie zamierza na razie kończyć piłkarskiej kariery. Pożegnał się z reprezentacją, jednak, jak mówił na antenie TVN, nie zdziwiłby się, gdyby zimą "poważne kluby zadzwoniły".
Krycha wie, co robić z taką forsą. Egzotyczne podróże, drogie garnitury i wytworne restauracje to jego codzienność.