Tess Christian z Wielkiej Brytanii nie uśmiecha się od 50 lat, by uniknąć zmarszczek mimicznych

Tess Christian z Wielkiej Brytanii nie uśmiecha się od 50 lat, by uniknąć zmarszczek mimicznych

Tess Christian z Wielkiej Brytanii nie uśmiecha się od 50 lat, by uniknąć zmarszczek mimicznych

instagram.com/yawmiyatimag

Brytyjka Tess Christian zrezygnowała z uśmiechu przez większość swojego życia, żeby nie mieć zmarszczek mimicznych. W tym roku skończyła 60 lat, lecz stan jej skóry nie wskazuje na ten wiek.

Reklama

Tess Christian nie uśmiecha się od 50 lat

Pochodząca z Wielkiej Brytanii Tess Christian ma intrygującą metodę na uniknięcie zmarszczek. Tess twierdzi, że od 10 roku życia się nie uśmiecha. W tym roku we wrześniu kobieta skończyła 60 lat i wciąż jest wierna swojej metodzie na zachowanie gładkiej skóry.

Tess (choć jej prawdziwe imię to Bridgette) stosuje strategię, która uważa za najbardziej naturalny i opłacalny sposób na uniknięcie zmarszczek mimicznych i nigdy się nie uśmiecha. Nawet kiedy urodziła się jej jedyna córka Stevie, uśmiech nie zagościł na twarzy Tess.

Reklama

Ponadto Brytyjka, o której rozpisywały się media takie jak "The Sun" i "DailyMail", wpisała brak uśmiechu w swoją strategię zachowania młodego wyglądu na dłużej:

Moja strategia jest bardziej naturalna niż botoks i skuteczniejsza niż jakikolwiek drogi krem ​​kosmetyczny czy zabieg na twarz.

- mówiła.

Reklama

Tess Christian w 2015 r. w białej bluzce i czarnych włosach instagram.com/yawmiyatimag

Reklama

Tess Christian przyjaciele nazwali brytyjską Mona Lisą

Przyjaciele porównują Tess Christian do Mona Lisy, w nawiązaniu do słynnego obrazu Leonarda da Vinci z damą o tajemniczym wyrazie twarzy. Nazwali ją tak ze względu na unikanie uśmiechu.

Reklama

Tess twierdzi, że nie odczuwała nigdy potrzeby uśmiechania się, nawet w szczęśliwych momentach życia. Potrafi się cieszyć, jednak nie wyraża tej emocji za pomocą uśmiechu.

Reklama

Trudno powiedzieć, czy metoda stosowana przez Tess przynosi zamierzone efekty. Brytyjka, która obecnie mieszka w Toskanii, rzeczywiście ma niezwykle gładką, zdrowo wyglądającą cerę. Jej twarz niewiele się zmieniła przez lata. Na Instagramie krążą zdjęcia Tess z 1985 i 2015 roku, gdy jak prawie 50-latka miała jeszcze bujne czarne włosy.

Niedawno Tess pochwaliła się swoim wyglądem po sześćdziesiątce. Zrezygnowała z czarnych loków i teraz nosi krótką fryzurę w naturalnej siwiźnie, jednak jej twarz wciąż wygląda znacznie młodziej, niż wskazuje metryka.

Nie uśmiecha się od 50 lat, żeby nie mieć zmarszczek. Przyjaciele nazwali ją Mona Lisą
Źródło: instagram.com/yawmiyatimag
Reklama
Reklama