Katarzyna Dowbor żałowała, że wcześnie wyszła za mąż, czuła, że traci swoją młodość. Rozwiodła się raz, a potem drugi i trzeci.
Wczesne małżeństwo Katarzyny Dowbor z Piotrem Dowborem
Katarzyna Dowbor nigdy nie bała się wyzwań – ani w życiu prywatnym, ani zawodowym. Już jako osiemnastolatka, zaraz po maturze, zdecydowała się na poważny krok i wyszła za mąż za Piotra Dowbora, przyszłego naukowca. Młodzieńcza miłość szybko zaowocowała narodzinami syna, Macieja. Niestety, małżeństwo nie przetrwało próby czasu i po trzech latach każde poszło w swoją stronę. Katarzyna wspominała, że decyzja o tak wczesnym ślubie była zbyt pochopna.
To była lekcja przyspieszonego dojrzewania. Wiedziałam, że muszę skończyć studia, bo taka była wola moich rodziców i męża naukowca. Zdałam wszystkie egzaminy, obroniłam dyplom w terminie. Czułam jednak, że coś mi umyka – że nie mogę chodzić tak jak moje koleżanki na imprezy, poznawać nowych ludzi. Bo ja po zajęciach wracałam do domu i wpadałam w rutynę: pieluchy, pranie, zupka, gotowanie. Towarzyszył mi lęk, że już nigdy nie będę młoda. Że w wieku 19 lat przeszłam w życiu kilka etapów wyżej i umknęły mi najlepsze lata życia.
- mówiła w "Gali".
Burzliwy rozwód z Januszem Atlasem
Po rozwodzie postanowiła zacząć wszystko od nowa. Wyjechała z rodzinnego Torunia, by studiować pedagogikę na Uniwersytecie Warszawskim. Maciej został z ojcem, a ona skupiła się na budowaniu swojej przyszłości w stolicy. Jednak los nie pozwolił jej być singielką zbyt długo. Na jej drodze pojawił się Janusz Atlas, dziennikarz sportowy starszy od niej o dziesięć lat.

To właśnie Atlas pokazał Katarzynie świat dziennikarstwa i pomógł jej postawić pierwsze kroki w mediach. Zaczynała od radia, ale szybko została zauważona przez telewizję. Kariera kwitła, ale z małżeństwem nie było tak kolorowo. Za kulisami ich związku zaczęły się problemy związane z alkoholem, awanturami i "tą trzecią".
Pierwsze dwa lata były idylliczne. Wszędzie razem i bardzo blisko siebie. Dopiero potem się okazało, że przez ten czas Janusz był zaszyty. Ja tego nie wiedziałam. W ogóle nie miałam pojęcia, że ma problem z alkoholem. Potem eksplodowało. Janusz po alkoholu robił się agresywny i nie panował nad sobą... W drugiej fazie naszego związku Janusz był zazwyczaj albo pijany, albo na kacu.
- tak Katarzyna Dowbor opisywała ich relację w swojej książce "Mężczyźni mojego życia".
Siedem lat małżeństwa zakończyło się burzliwym rozwodem. Był też spór o jamniczkę Felę, która w pełnej napięcia atmosferze stała się niemal symbolem ich rozstania. Atlas prosił Katarzynę o jeszcze jedną szansę, ale ona była nieugięta. Co więcej, w jego życiu pojawiła się wtedy Hanna Bakuła, co dodało sprawie pikanterii.
Grzegorz Świątkiewicz, czyli mąż numer 3
Katarzyna Dowbor nie poddała się jednak w miłości. Po pewnym czasie trzeci raz wzięła ślub, tym razem z Grzegorzem Świątkiewiczem, którego poznała w pracy. Wydawało się, że wreszcie znalazła szczęście. Ich małżeństwo trwało 12 lat, a Grzegorz miał doskonałe relacje z dorastającym Maciejem, który w końcu przeprowadził się do mamy. Niestety, i tym razem uczucie się wypaliło. Rozstali się w przyjaźni, bez skandali i pretensji.
W międzyczasie Katarzyna została po raz drugi mamą. Ojcem jej córki jest Jerzy Baczyński, znany dziennikarz. Choć dla niego zakończyła swoje trzecie małżeństwo, on nie zdecydował się na podobny krok.
Dziś Katarzyna Dowbor spełnia się nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim jako mama, teściowa i babcia. Jej życie prywatne to spokój i grono czworonożnych przyjaciół: dwa koty, dwa psy i dwie klacze. Choć nie ma obok siebie stałego partnera, wydaje się, że znalazła szczęście na własnych warunkach.