Agata to główna bohaterka programu "Rolnik szuka żony". Chociaż rolniczka nie znalazła miłości w show, to udział w "Rolniku" posłużył jej do promocji własnej osoby i własnego Instagrama. Agata ma doskonały kontakt ze swoimi sympatykami i chętnie opowiada im w mediach społecznościowych o swoim życiu. Teraz podzieliła się ze swoimi sympatykami smutną nowiną. Przesyłamy wyrazy współczucia.
Historia Agaty z programu "Rolnik szuka żony"
Agata to dumna rolniczka z Mazowsza, która zgłosiła się do programu "Rolnik szuka żony" w poszukiwaniu miłości. W programie poznała dwóch interesujących kandydatów: Irka i Mirka. Mirek bardzo szybko zrezygnował z dalszego uczestnictwa w programie, a relacja z Irkiem dobrze się rozwijała, ale ostatecznie skończyło się tylko na przyjaźni.
Agata udział w programie wykorzystała jednak do tego, aby wypromować swoje dwa profile na Instagramie i wychodzi jej to całkiem nieźle. "Rolnik szuka żony": Agata na prywatnych zdjęciach. Jej córki robią furorę.
AKPA
Agata z "Rolnik szuka żony" podzieliła się smutną nowiną
Agata z "Rolnik szuka żony" całkiem niedawno zorganizowała sesję Q&A i została zapytana przez swoich fanów zapytana o to, dlaczego jej pies był w kojcu.
Rolniczka wyjaśniła, że był to piesek-przybłęda.
Niestety jest agresywny dla obcych; tylko miły dla mnie, bo go przygarnęłam i dawałam jedzenie, a dla pozostałych ludzi jest agresywny. Pewnie przez poprzednich właścicieli, którzy go porzucili. Wiem, że to słabo wyglądało, ale na czas nagrywek na podwórku musiał być w kojcu, żeby nikogo nie pogryźć. Jak nie ma nikogo obcego, to jest wypuszczany i szczęśliwy.
instagram/agata.matuszewska.rolnik
Agata została także zapytana o to, co się dzieje z jej drugim pieskiem, który także widoczny był w czasie nagrywania programu.
Tosi już nie ma z nami. Proszę, nie pytajcie o szczegóły. To dla mnie bardzo trudny temat. Każdy piesek jest dla mnie członkiem rodziny, a Tosia była ze mną 11 lat.
Poniżej pokazujemy, jak mieszka Agata z "Rolnik szuka żony".