Modelka i żona milionera Patrycja Tuchlińska już ozdobiła salon przed Bożym Narodzeniem. Centralnym symbolem świąt jest okazała choinka, która zajęła przestrzeń aż dwóch pięter. Na bogato.
Patrycja Tuchlińska pochwaliła się choinką
Patrycja Tuchlińska już poczuła klimat świąt Bożego Narodzenia. W salonie modelki i żony miliardera Józefa Wojciechowskiego pojawiło się imponujące drzewko.
Święta tej pary różnią się nieco od klasyki goszczącej w naszych domach. Naturalna choinka stojąca w przestronnym salonie robi wrażenie ze względu na swoją imponującą wysokość. Drzewko tej wysokości nie zmieściłoby się w większości polskich mieszkań, a nawet nie każda miejscowość może sobie pozwolić na takie cudo na rynku.
Dekorowanie tak wysokiej choinki to nie bułka z masłem. Aby zawiesić łańcuch ze światełkami i kokardę zdobiącą czubek, trzeba wspiąć się na drabinę.
29-letnia modelka może sobie jednak pozwolić na tak okazały symbol świąt i nie przejmować kosztami. Modelka w tym roku po raz drugi została mamą. Czas zajmuje jej głównie opieka nad uroczą córeczką Aurorą oraz jej starszym bratem. Dziewczynka prócz bajkowego imienia ma także w garderobie bajeczne sukienki. Patrycja Tuchlińska założyła miesięcznej córeczce sukienkę od Versace. 77-letni tatuś się szarpnął.
instagram.com/patrycja.tuchlinska
Choinka w salonie Patrycji Tuchlińskiej sięga ponad sufit
Patrycja Tuchlińska kocha luksus i przepych, jednak jej drzewko bożonarodzeniowe przystrojone jest z zaskakującym umiarem. 29-latka co roku dba o to, by w ich pałacu nad Zalewem Zegrzyńskim zagościł świąteczny klimat zgodnie ze światowymi trendami.
Tym razem drzewko sięga ponad sufit - sporo przewyższa pierwszą kondygnację pałacowego wnętrza, zakończoną antresolą, która jest widoczna w tle. Drzewko udekorowane jest w tonacji bieli i czerwieni, w świąteczne laski i zawieszki w kształcie prezentów, a szczyt zamiast gwiazdy wieńczy kokarda.