Julia Wieniawa i Marian Opania spotkali się na premierze filmu "Dalej jazda". W pewnym momencie 25-latka wpadła w ramiona 81-latka. Nic dziwnego, że fotoreporterzy uwiecznili wszystko na zdjęciach.
Julia Wieniawa na premierze filmu "Dalej jazda"
Julia Wieniawa we wtorek 17 grudnia zaliczyła wielkie wyjście i zjawiła się na premierze filmu "Dalej jazda". Aktorka miała powody do świętowania, bo gra jedną z głównych ról w tym filmie i wciela się rolę Justyny Gugulak.
Tak się złożyło, że młoda aktorka na planie tego filmu miała przyjemność pracować z Marianem Opanią, który zagrał rolę Józefa Gugulaka. Julia Wieniawa w filmie gra wnuczkę Mariana Opanii i to ona towarzyszy dziadkom w sentymentalnej podróży po Polsce.
Na tej premierze zjawiła się cała plejada gwiazd: Wieniawa jak na własną komunię, Rożniatowska jak na Sylwestra, jest i gorąca Bonda. Tak gwiazdy prezentowały się na premierze.
Julia Wieniawa co prawda nie zachwyciła nas swoją stylizacją. Aktorka miała na sobie białą sukienkę o kroju marynarki, do której dobrała białe rajstopy i wyglądała trochę, jakby urwała się z własnej komunii. My jednak zwróciliśmy uwagę na zachowanie młodej gwiazdy, które było urocze.
Julia Wieniawa i Marian Opania razem na imprezie. Wpadli sobie w ramiona
W pewnym momencie w trakcie premiery Julia Wieniawa podeszła do swojego filmowego dziadka, czyli Mariana Opanii i niemal wpadła mu w ramiona.
Aktorka zamieniła z 81-latkiem kilka słów. Być może były to wyrazy uznania dla jego talentu aktorskiego i dokonań aktorskich. To bardzo miło ze strony celebrytki.

Widać, że młodziutka aktorka bardzo ceni doświadczonego aktora i widać było, że para świetnie czuje się w swoim towarzystwie. Julia Wieniawa czule obejmowała Mariana Opanię, śmiała się przy nim, a nawet położyła rękę na jego torsie. Nic dziwnego, że fotoreporterzy uwiecznili takie zdarzenie na zdjęciach.
W pewnym momencie aktorka miała dość zainteresowania, jakie wzbudziła, bo wykonała ręką gest, by nie robić jej więcej zdjęć. Co jednak udało się zrobić fotografom to ich. Te fotki są więc na wagę złota, prawie jak masło.