Mariusz Kamiński za młodu wyglądał prawie jak brat bliźniak Johna Lennona. Gdyby Beatlesi szukali piątego członka zespołu, Mariusz Kamiński byłby doskonałym kandydatem. Przynajmniej z wyglądu.
Mariusz Kamiński w młodości
Ostatnia uroczystość, podczas której Karol Nawrocki wręczył Mariuszowi Kamińskiemu Krzyż Wolności i Solidarności, miała nieoczekiwany efekt uboczny. Zdjęcie Mariusza Kamińskiego zaprezentowane podczas ceremonii wywołało nie lada poruszenie wśród fanów polityka pieszczotliwie nazywanego Niejadkiem.
Facebook: Mariusz Kamiński
Jak się bowiem okazuje, w latach młodości obecny europoseł mógłby z powodzeniem występować na scenie z zespołem The Beatles jako sobowtór Johna Lennona. Zanim Mariusz Kamiński został człowiekiem od spraw bezpieczeństwa narodowego, był chłopakiem z bujną grzywką ściętą w charakterystyczny dla lat 70. nonszalancki zaczes.
Fryzura na mopa to jednak nie wszystko. Z biegiem czasu na nosie Kamińskiego pojawiły się też okrągłe oprawki, które John Lennon niegdyś spopularyzował.
AKPA
Mariusz Kamiński kiedyś i dziś
Tu jednak drogi Kamińskiego i Lennona się rozchodzą. John Lennon wziął gitarę, napisał kilka przebojów i zmienił oblicze muzyki. Mariusz Kamiński, choć wyglądał, jakby mógł zrobić to samo, zamiast sceny wybrał mównicę.
Dziś Mariusz Kamiński to poważny człowiek w garniturze — urzędnik z krwi i kości. Fryzura już nie ta, okulary wciąż obecne, ale jakby mniej hipisowskie. Jednak patrząc na archiwalne zdjęcia Kamińskiego, możemy śmiało przypuszczać, że rockandrollowy duch Lennona gdzieś w nim drzemie.