Irena Santor kończy dziś 90 lat. Wspominamy historie jej dwóch wielkich miłości

Irena Santor kończy dziś 90 lat. Wspominamy historie jej dwóch wielkich miłości

Irena Santor kończy dziś 90 lat. Wspominamy historie jej dwóch wielkich miłości

AKPA

Dziś ta wspaniała gwiazda, jaką jest niewątpliwie Irena Santor, obchodzi okrągłe 90. urodziny. Piosenkarka jest ikoną polskiej estrady. Dzisiaj wspominamy nie tylko jej niezwykłe piosenki, ale również piękne i wzruszające historie dwóch wielkich miłości, które w pewnym stopniu ukształtowały tę wyjątkową artystkę.

Reklama

Irena Santor obchodzi 90. urodziny

Irena Santor nazywana „pierwszą damą polskiej piosenki” kończy dziś 90 lat. Jej głos i artystyczna charyzma przez dekady zachwycały pokolenia Polaków. Jednak życie Ireny Santor to nie tylko historia wielkich sukcesów estradowych, ale także poruszające opowieści o dwóch wielkich miłościach, które wpłynęły na jej osobowość, twórczość i życiowe wybory.

Irena Santor i Stanisław Santor

Pierwszą z tych miłości był Stanisław Santor, muzyk i skrzypek, którego poznała w młodości. Byli jak dwie bratnie dusze, które los postanowił ze sobą połączyć. Małżeństwo z nim nie tylko ukształtowało jej życie prywatne, ale również dało jej poczucie stabilności i wsparcia.

Reklama

Codziennie mogłam przysłuchiwać się jego grze na skrzypcach. Dlaczego ćwiczy tak, dlaczego próbuje inaczej. Po prostu nauczył mnie słyszeć muzykę, rozróżniać ją. To właśnie były moje muzyczne uniwersytety. Stanisław miał wielki wpływ na rozwój mojego umuzykalnienia, gustu muzycznego.

To Stanisław w trudnych momentach kariery dodawał jej otuchy i siły, by dalej śpiewać i rozwijać swój talent. Ich miłość była jak delikatna melodia – pełna harmonii i wspólnego zrozumienia.

Niestety, los nie oszczędził tej parze trudnych doświadczeń. Stanisława przytłaczało życie w trasie i nieustanne koncertowanie, popadł w alkoholizm. Śmierć ich córki po zaledwie dwóch dniach życia przypieczętowała koniec małżeństwa. Po 19 latach para rozwiodła się. Jednak z czasem ich relacja przerodziła się w przyjaźń. Irena nawet będąc już w drugim związku, opiekowała się byłym mężem pod koniec jego życia. Stanisław Santor zmarł w 1999 roku.

Reklama

Irena Santor i Zbigniew Korpolewski

Drugą wielką miłością artystki był Zbigniew Korpolewski – aktor, reżyser i kabareciarz. To właśnie w nim Irena Santor odnalazła nową radość życia po latach samotności. Ich związek oparty był na głębokim szacunku, przyjaźni i wspólnych pasjach.

Reklama

Na początku nie bardzo się lubiliśmy. Taki był wymagający, ostry, apodyktyczny. Nawet nie wiem, kiedy zbliżyliśmy się do siebie.

Zbigniew Korpolewski i Irena Santor. AKPA

Reklama

Zbigniew wniósł do jej życia lekkość, humor i spokój. Razem podróżowali, wspierali się wzajemnie w pracy zawodowej i w życiu codziennym.  Irena Santor często podkreślała, że ich charaktery nieustannie się ze sobą zderzały, ale dzięki temu ich związek był wyjątkowo dojrzały.

Reklama

Głupio to zabrzmi, ale po latach nauczyliśmy się czułości. Nie wiem, czy to nie jest ważniejsze niż euforyczna miłość. Miłość jest piękna, ale to jest głębsze.

Irena i Zbigniew nigdy nie sformalizowali związku, ale piękną parę tworzyli przez 25 lat. Kiedy Zbigniew Korpolewski zmarł w 2018 roku, Irena Santor ponownie musiała zmierzyć się z bólem straty. Przestała koncertować.

Tera kiedy odszedł, czuję się jak wyrzucona z katapulty.

Obecnie artystka wraca na scenę ze specjalną trasą koncertową właśnie z okazji jej 90 urodzin. Pani Irenie Santor życzymy dużo zdrowia i wszystkiego, co najlepsze.

Irena Santor kończy dziś 90 lat. Wspominamy historie jej dwóch wielkich miłości
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama