Atmosfera w rodzinie Martyniuków jest niezwykle napięta. Syn otwarcie ma pretensje do ojca, a w konflikt włączyły się również matka i synowa. Teraz na jaw wyszły kolejne fakty, a geneza kłótni jest zaskakująca.
Konflikt u Martyniuków
W rodzinie Martyniuków jak w kolejce górskiej - raz na górze, raz na dole. Niekiedy wszyscy się doskonale dogadują i spijają sobie z dzióbków, a później przychodzi wielkie tąpnięcie, a nad ich głowami pojawia się burza. Ich konflikty często są medialne, ponieważ syn Zenka Martyniuka nie gryzie się w język, a ostatnio skrytykował znanego ojca:
Kocham cię, tatusiu, pozdrawiam cię. Dawaj jeszcze innym wszystko, żeby wszyscy mieli super, tylko żeby twój własny syn nic nie miał. Dawaj jeszcze. F**k you.
instagram.com/danielmartyniuk89
To prawdopodobna przyczyna konfliktu w rodzinie
Portal Show News dotarł do informatora, który wskazuje na prawdopodobną przyczynę konfliktu w rodzinie. Okazuje się, że w słowach Daniela Martyniuka należy się dopatrywać powodów napięcia. Niedawno Zenek Martyniuk przebywał w Stanach Zjednoczonych, a jego syn chciał lecieć tam z nim. Ojciec się nie zgodził, ponieważ podobno nie chciał tego doscopolowiec Artur. Mało tego, syn znanego muzyka miała też zdenerwować wieść o tym, że wystąpi on podczas sylwestra w stacji Polsat w towarzystwie Skolima. Wszystko ze względu na to, że młody wokalista jest nazywany synem Zenka.