Ostatni czas dla Igi Świątek był wyjątkowo trudny. Sportsmenka mierzyła się z pozytywnym wynikiem testu antydopingowego, przez co odwoływała starty w kolejnych turniejach. Teraz wyjaśniła, o co chodzi.
Pozytywny test Igi Świątek
Wiele osób uważa, że Iga Świątek jest naszą dumą narodową. Wierni kibice stają za nią murem, a młoda sportsmenka ma na swoim koncie sporo osiągnięć. Niestety, teraz pojawiła się rysa na jej wizerunku. Poszło o pozytywny test antydopingowy z sierpnia. 23-latka z tego powodu musiała odwoływać starty w turniejach.
W organizmie polskiej zawodniczki znaleziono trimetazydynę, która służy poprawie wydolności i jest to substancja zabroniona. Ilości były śladowe, ale mimo wszystko kobieta musiała się liczyć z konsekwencjami. Teraz tłumaczy się na swoim instagramowym profilu:
Był to dla mnie ogromny cios, byłam w szoku i ta sytuacja sprawiła, że było we mnie bardzo dużo lęku, bo na początku nie wiedziałam po prostu, jak to mogło mi się przytrafić i skąd to się wzięło. Okazuje się, że w próbce zostało wykryte najmniejsze w historii stężenie trimetazydyny. Jest to substancja, o której pierwszy raz usłyszałam wtedy w życiu i chyba nie wiedziałam nawet, że istnieje, z którą nie miałam nigdy styczności.
Leki oraz suplementy, które na co dzień spożywa Iga Świątek, zostały poddane szczegółowym badaniom. To podczas nich okazało się, że trimetazydyna znajdowała się w melatoninie, którą brała tenisistka.
instagram.com/iga.swiatek
Joanna Jędrzejczyk zabrała głos
Świątek poprosiła swoich fanów o zrozumienie oraz wsparcie, które teraz jest jej tak bardzo potrzebne. Wiele osób, w tym również znanych, takich jak Joanna Koroniewska i Małgorzata Kożuchowska, okazały wsparcie naszej zawodniczce. W komentarzach czytamy:
Koszmarna historia. Dobrze, że wszystko udało się wyjaśnić. Współczuję i wspieram z całego serca.
Iga, z tobą na zawsze. Twoja sytuacja pokazuje, jak wiele czai się zagrożeń. Lek, który brałaś od dawna "zdradził cię".
Przykro mi, że musiałaś przez to przejść, a jednocześnie cieszę się, że masz to już za sobą.

W tej sprawie wypowiedziała się także Joanna Jędrzejczyk. Znana sportsmenka wyznała, że też wielokrotnie obawiała się kontroli antydopingowej:
To był mój ciągły strach podczas kariery sportowej i dlatego zawsze sobie obiecywałam, że stworzę czyste suplementy. Sportowcy, uważajcie. Czytajcie i weryfikujcie.