Magdalena Ogórek wyznała, że marzy jej się posada dyrektor programowej TVN. Jednak jej dawna koleżanka z TVP, Joanna Kurska, ją zakasowała.
Magdalena Ogórek zamarzyła o posadzie dyrektor programowej TVN
Magdalena Ogórek ma wiele ambicji i dużo doświadczenia. W swoim życiu była już historyczką, znawczynią kościoła, kandydatką SLD na urząd prezydenta, jednak największy rozgłos zdobyła jako dziennikarka TVP za czasów, gdy stacja ta stała się tubą propagandową PiS-u. Magdalena Ogórek w TVP Info prowadziła wówczas program "W tyle wizji".
Teraz Magdalena Ogórek przechodzi przez trudniejszy okres. Dziennikarka po zmianie władzy została wyrzucona z TVP, przez kilka miesięcy w ogóle nie pracowała w mediach, aż w końcu w sierpniu 2024 roku przeszła do niszowej telewizji w Polsce 24. Ogórek jednak wciąż mierzy wysoko, a marzyć każdy może.
Magdalena Ogórek w poniedziałek udzieliła wywiadu w portalu Plotek.pl, w którym wypowiedziała się na temat Sylwestra w TVP i tego, że nowe władze stacji zrezygnowały z disco polo podczas tej imprezy. Niedawno okazało się, że Polsat podczas Sylwestra 2024/2025 również mocno ograniczy tę muzykę i podczas całego koncertu widzowie usłyszą jedynie 5 piosenek disco-polo.
Magdalena Ogórek zapytana o swoje zdanie na ten temat, niespodziewanie wypaliła, że marzy jej się inna duża fucha — posada dyrektorki programowej TVN.
Taki zakres decyzji będę rozważać wówczas, gdy otrzymam propozycję objęcia funkcji dyrektora programowego grupy TVN
- odpowiedziała w Plotek.pl.

Joanna Kurska zakasowała Magdalenę Ogórek
Takie wyznanie Magdaleny Ogórek o tym, by zostać dyrektor programową w TVN (tam jej jeszcze nie było) jest dosyć zadziwiające, jednak z drugiej strony przechodzenie dziennikarzy ze stacji do stacji jest częstym zjawiskiem.
Niespodziewanie te zapędy Magdaleny Ogórek ostudziła Joanna Kurska, czyli jej koleżanka z TVP. Joanna Kurska w czasach PiS-u była dyrektorką programową w TVP.

Żona Jacka Kurskiego (dawnego prezesa TVP) w rozmowie z Plotek.pl była dumna ze swoich osiągnięć w tym czasie i podkreślała, że to właśnie ona ściągnęła Zenka Martyniuka do TVP na Sylwestra Marzeń. Kurska przyznała jednak, że niewiele osób nadaje się na to stanowisko.
Zarządzanie telewizją jest naprawdę trudne i na palcach jednej ręki można wymienić osoby, które to potrafią. Jak bardzo nie potrafią ci, którzy próbują zarządzać teraz TVP, obserwujemy w wynikach oglądalności. Telewizja szybko weryfikuje kompetencje
- powiedziała Joanna Kurska w Plotek.pl.
Jednak jeśli chodzi o samą Magdalenę Ogórek, Joanna Kurska ma wątpliwości, czy jej koleżanka ma odpowiednie kompetencje na to stanowisko.
Dyrektor programowy jest kluczową postacią w stacji, odpowiada bezpośrednio przed prezesem. To program w telewizji jest najważniejszy. I to są olbrzymie możliwości dla dyrektora z horyzontami, z wizją, z charyzmą, który rozumie, że trzeba iść za głosem widzów. Jeśli Magda Ogórek poszłaby w tę stronę, miałaby szanse przywrócić Polakom normalną komercyjną telewizję, która do tej pory była szczujnią założoną przez ubeków, zatrudniającą resortowe dzieci
- wyznała.
Ostatecznie Joanna Kurska zakasowała Magdalenę Ogórek i zasugerowała, że dawna dziennikarka TVP nie nadaje się na tak wysoką posadę.
Nie wiem, znam ją tylko z prowadzenia programów. To piękna i inteligentna kobieta, bardzo dobra prowadząca i można ją zaliczyć do kategorii anchorwoman [główna osoba prowadząca program]. Pamiętajmy jednak, że wielu prowadzących chciało zarządzać telewizją, znam absolutnie nielicznych, którym się to udało i cały tłum, którym się wydawało, że potrafią, a nie potrafili, w związku z czym jedynie nienawidzą i zazdroszczą tym pierwszym. Życzę Magdzie, żeby znalazła się wśród tych pierwszych, ale jak będzie, to życie pokaże
- odpowiedziała na koniec.
Takiego obrotu spraw między dawnymi koleżankami z TVP za czasów PiS-u żeśmy się nie spodziewali.