Maryla Rodowicz pojawiła się w finałowym odcinku "Tańca z Gwiazdami", gdzie wraz z młodszą koleżanką po fachu, Roksaną Węgiel, wykonała nową wersję przeboju "Damą być". Występ divy zapadł w pamięć nie tylko dzięki muzyce, ale przede wszystkim dzięki kreacji, która odjęła Maryli kilka kilogramów.
Odchudzona Maryla Rodowicz w "Tańcu z Gwiazdami"
Maryla Rodowicz pojawiła się na scenie "Tańca z Gwiazdami", gdzie wystąpiła w duecie z Roksaną Węgiel. Doświadczona artystka tego wieczoru postawiła na czerń od stóp do głów — klasyczny, ale jednocześnie bardzo nowoczesny wybór.
Maryla Rodowicz w finale "Tańca z Gwiazdami" wystąpiła w czarnych, sportowych spodniach z białymi lampasami i czarnych butach na platformie. Do tego dopasowała czarny, zapinany na suwak, gorset, który podkreślał jej smukłą sylwetkę.
Na wierzch narzuciła czarny, lateksowy płaszcz w białe grochy, który mimo swojej odważnej formy, świetnie zgrał się z resztą kreacji, dodając jej elegancji i szyku.

Maryla Rodowicz w finale "TzG"
Obok filigranowej Roksany Węgiel Maryla Rodowicz wyglądała niczym przecinek — wysmuklona i pełna klasy.
Jak wiadomo, czerń ma magiczną, wyszczuplającą moc, która w tym przypadku sprawiła, że Maryla Rodowicz wyglądała jeszcze bardziej olśniewająco, niż ma to w zwyczaju.
Choć lata mijają, diva nie tylko zachwyca głosem, ale także umiejętnością dobierania odzieży, która fenomenalnie podkreśla jej atuty.