Anna Lewandowska ma za sobą dwie ciążę, ale mimo tego może poszczycić się rewelacyjną sylwetką. Bardzo skrupulatnie dba o swoją dietę i regularnie trenuje, czego efekty widać gołym okiem. Można by pomyśleć, że na takiej figurze każda kreacja będzie wyglądać zjawiskowo. Nie zawsze tak jednak jest.
Anna Lewandowska na gali "Kobieca marka roku"
Anna Lewandowska nie ukrywa tego, że jest pasjonatką mody. Na jej instagramowym profilu często pojawiają się zdjęcia w różnorodnych stylizacjach. Ponadto trenerka fitness chętnie bierze też udział w pokazach mody. A tym razem miała okazją do tego, żeby się wystroić i pokazać w jak najlepszej odsłonie.
Wybrała się bowiem na event "Kobieca marka roku", podczas której odebrała nagrodę "Osobowość Roku 2024". Influencerka nie kryła radości, a wyróżnienie sprawiło jej sporą przyjemność, z jej twarzy nie schodził uśmiech.

Wskoczyła w welurową kreację
Tym razem Anna Lewandowska wybrała stylizację, która była dość ryzykowna. Wszystko ze względu na krój oraz materiał, które bez wątpienia nie wybaczają błędów. Trenerka fitness założyła czarną, welurową, długą sukienkę, która trzymała się na biuście i nie miała ramiączek. W ten sposób wyeksponowała umięśnione ramiona. Kreacja była jednak mocno obcisła, a więc podkreślała zarówno atuty, jak i mankamenty jej sylwetki. Całość uzupełniła czarnymi butami na szpilce, a także srebrnym naszyjnikiem. Fryzura również była minimalistyczna, były to hollywoodzkie fale.