Aktorka Jennifer Grey znana z roli Frances "Baby" Houseman zyskała ogromną sławę, także w Polsce. Niedawno przyleciała do naszego kraju, aby wystąpić, a następnie wypromować swoją najnowszą rolę w filmie pod polskim tytułem "Prawdziwy ból". Gwiazda w ciągu 37 lat bardzo się zmieniła, ale nadal jest piękna.
Jennifer Grey zyskała światową sławę za sprawą "Dirty Dancing"
Jennifer Grey za sprawą jednej roli stała się gwiazdą filmową światowego formatu. Produkcja "Dirty Dancing", choć zrealizowana w 1987 roku, wciąż jest chętnie oglądana przez kolejne pokolenia fanów kina. Oprócz tego film zyskał swoich wiernych sympatyków, którzy co jakiś czas wracają do obejrzenia klasycznego romansu, np. w telewizji, ponieważ dzieło jest emitowane dosyć często, także w Polsce.
Grey produkcja otworzyła drzwi do światowej kariery i rozpoznawalności, które dobrze wykorzystała. Mimo że od premiery znanego romansidła minęło już 37 lat, ona wciąż otrzymuje nowe role w filmach i serialach.
Jedną z jej ostatnich produkcji, w którym gwiazda wzięła udział, jest komediodramat "Prawdziwy ból". Produkcja została w większości nakręcona w Polsce. Była to decyzja reżysera, Jessego Eisenberga, który ma polskie korzenie, a nasz kraj jest mu bardzo bliski.

Jennifer Grey w Polsce
Fabuła filmu łączy uroków Polski i scenariusz komediodramatu. Produkcję realizowano w Warszawie, Lublinie, na lotnisku w Radomiu, a także w Krasnystawie. Właśnie dlatego Jennifer Grey musiała przylecieć do naszego kraju.
W wywiadzie dla Gazeta.pl gwiazda zdradziła, że nie wiedziała nic na temat Polski i jej historii:
Kiedy przyleciałam do Polski, nie wiedziałam o niej praktycznie nic. W liceum nie za bardzo uważałam na lekcjach historii, więc teraz byłam aż zawstydzona tym, jak mało wiem, i że nie byłam też tego ciekawa.
W miniony piątek odbyła się polska premiera filmu "Prawdziwy ból". Na tę okoliczność Jennifer Grey przyleciała do naszego kraju wraz z reżyserem i innymi aktorami, biorącymi udział w produkcji. Gwiazda bardzo się zmieniła.
Grey zaskoczyła średniej długości włosami, które zostały pofalowane. Artystka ma też świetną figurę, a jej rysy twarzy przypominają o młodej Jennifer Grey, która za sprawą "Dirty Dancing" stała się znana na cały świat.
Na premierę filmu wybrała obcisłą sukienkę bez ramiączek w kolorze srebra, a także czarne buty na obcasie. Wyglądem zwracała na siebie uwagę, lecz nie w nadmierny sposób. Film "Prawdziwy ból" można oglądać w kinach już od 8 listopada.