Kiedy 1 listopada Polacy masowo udali się na cmentarze, by oddać hołd bliskim, Marianna Schreiber — aspirująca influencerka — postanowiła wykorzystać cmentarz na Powązkach jako tło dla swojej najnowszej sesji zdjęciowej. Fani nie pozostawili na niej suchej nitki.
Marianna Schreiber — zdjęcie z cmentarza
Marianna Schreiber w Dzień Wszystkich Świętych wybrała się na Cmentarz Powązkowski w Warszawie. Jednak w świecie aspirujących influencerek wizyta na grobach bliskich nie musi ograniczać się wyłącznie do chwili zadumy. W końcu Powązki mogą stanowić idealne tło dla sesji zdjęciowej na Instagram.
Na zdjęciu z cmentarza opublikowanym przez Mariannę Schreiber w oczy rzuca się beżowa tonacja, która wprost perfekcyjnie współgra z nastrojem zadumy wśród zniczy i jesiennych liści. Ten wytworny kolor zdobił Mariannę od stóp do głów.
Marianna Schreiber na cmentarzu pojawiła się w beżowych spodniach dresowych i beżowym płaszczyku, które zestawiła z eleganckimi sneakersami marki Louis Vuitton, za które trzeba zapłacić nieco ponad 7 tysięcy.

Sesja cmentarna Marianny Schreiber
Na zdjęciu na Instagramie Marianna Schreiber pozowała z godnym podziwy wyczuciem do kompozycji — obrócona tyłem do obiektywu subtelnie obejmowała córkę, kreując wspólnie estetyczny hołd pamięci tym, którzy odeszli.
Równie beżowa pociecha dopełniała obraz niczym starannie dobrany dodatek — od czapki, przez futerko, spodnie dresowe, pluszowego pieska, aż po odpowiednio stonowane sneakersy. Pomimo wszelkich starań sesja cmentarna Marianny Schreiber nie przypadła do gustu kąśliwym internautom. Pod postem pojawił się wysyp nieprzychylnych słów:
Lans na cmentarzu, żadnych hamulców.
Ktoś inny dodał:
Sweet focie na cmentarzu, gdzie w grobach leżą ludzie. Zero szacunku.
Choć krytyka była surowa, Marianna Schreiber nie pozostawiła jej bez echa. W jednej z odpowiedzi podkreśliła:
Zdjęcie jest nastrojowe i stonowane. Osobiście uważam, że nie przekracza ono żadnych granic dobrego smaku.