Jerzy Stuhr poznał żonę w przedszkolu. Mimo licznych trudności trwali razem ponad 50 lat

Jerzy Stuhr poznał żonę w przedszkolu. Mimo licznych trudności trwali razem ponad 50 lat

Jerzy Stuhr poznał żonę w przedszkolu. Mimo licznych trudności trwali razem ponad 50 lat

AKPA

Jerzy i Barbara Sthur byli małżeństwem przez 54 lata. Trwali razem pomimo problemów ekonomicznych i zdrowotnych, kiedy to w 2011 roku aktor zachorował na raka. Pomimo trudności, para dzielnie z nimi walczyła, a kłopoty życiowe tylko scaliły ich uczucie. Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci i czworo wnucząt.

Reklama

Poznali się w przedszkolu, związali dopiero na studiach

Jerzy Stuhr poznał swoją wybrankę życia już w przedszkolu, ale nie zwracali na siebie uwagi. Zmieniło się to, kiedy połączono ich w parę i polecono zatańczyć krakowiaka. Przyszły wtedy aktor źle sobie radził w tańcu i ciągle dreptał partnerkę po stopach. Przez to Barbara Stuhr nie była do niego pozytywnie nastawiona.

Niechęć zamieniła się w obojętność i trwała latami. Najpierw przez podstawówkę, a później liceum, ponieważ oboje uczęszczali do innych placówek. Jednak spotykali się w parafialnej salce na lekcjach religii. Ich uczucie narodziło się po ponad roku braku kontaktu.

Reklama

Jerzy Stuhr wyjechał do Krakowa, gdzie studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim i pracował w Teatrze STU. Później ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Z kolei w pewnym momencie i Barbara Stuhr przeniosła się z ich rodzinnego Bielska do Krakowa. Tam dostała się na Akademię Muzyczną, bo zawsze marzyła, aby zostać skrzypaczką.

Para po raz pierwszy po dłuższym czasie spotkała się na schodach Wyższej Szkoły Muzycznej i Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Jednak na początku aktor nie rozpoznał swojej dawnej partnerki tanecznej z przedszkola. Jak można przeczytać w książce "Basia. Szczęśliwą się bywa":

Reklama

Nie widzieli się ponad rok, odkąd Jerzy pierwszy wyjechał z Bielska na studia do Krakowa. Nie poznał Basi. Zmieniła się, wydoroślała, wypiękniała. Stanęli w kącie na korytarzu, żeby porozmawiać. Tak to się zaczęło.

Jerzy Stuhr, Barbara Stuhr, idą scena z: Jerzy Stuhr, Barbara Stuhr, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

Reklama

Okazało się, że ich uczucie nie zapłonęło od pierwszego wejrzenia. Spotykali się na imprezach, bo mieli wspólnych znajomych i łączyły ich te same zainteresowania — podróże, teatr i muzyka. To ich połączyło i zostali parą. Jednak artyście było trudno wyrażać swe uczucia. O wiele łatwiej przychodziło mu to na scenie. Nawet dzień zaręczyn pamiętają inaczej.

Reklama

Po latach Jerzy Stuhr wspominał, że oświadczył się ukochanej w klubie "Żaczek", a Barbara Stuhr zareagowała płaczem. Z kolei sama zainteresowana twierdzi, że do deklaracji małżeństwa doszło w klubie "Zaścianek", a mężczyzna miał powiedzieć:

Reklama

Może byśmy tak razem spędzili życie?

Co można przeczytać na portalu "VIVA!". Ze ślubem czekali przez następne trzy lata. Odradzali im go rodzice, sugerując, aby wpierw skończyli studia, a Jerzy Stuhr znalazł stałe zatrudnienie. Para pobrała się w 1971 roku w urzędzie stanu cywilnego, a przed Bogiem złożyli tę samą obietnicę w Boże Narodzenie tego samego roku w Bielsku.

Ich pierwsze lata małżeństwa były szczęśliwe, ale biedne. Mieszkali w pokoju, na który aktor dostał przydział, jedli jedną porcję obiadu, bo nie było ich stać na dwie. Jak Barbara Stuhr zdradziła w książce "Basia. Szczęśliwą się bywa":

Długo nie zastanawiałam się, gdzie będziemy mieszkać, z czego będziemy żyć i jak. Klepaliśmy biedę, jedliśmy jeden studencki obiad na spółkę, bo nie mieliśmy pieniędzy, ale czuliśmy się wolni. Żyliśmy w jakimś sensie z dnia na dzień, sztuką, liczył się spektakl, w którym Jurek wystąpi, film, w którym zagra, przedstawienie przyjaciół, na które pójdziemy, jakieś moje koncerty, wspólne wieczory w SPATi- F-ie nazywanym wylęgarnią talentów

Jerzy Stuhr uśmiechnięty AKPA

Przez kolejne lata doczekali się dwójki dzieci Macieja, który też jest aktorem i Marianny. Jednak ich związek musiał przejść niejedną próbę. Jerzy Stuhr dużo pracował, także za granicą. Spotykali się więc najczęściej w teatrze, aby porozmawiać i dogadać rodzinne sprawy.

Barbara Stuhr zrezygnowała z kariery, zajmowała się domem, dziećmi i działalnością charytatywną. W miarę możliwości rozwijała swoje pasje. Kiedy aktor zaczął podupadać na zdrowiu, żona wspierała go i pomagała we wszystkim, w czym tylko mogła.

Przeszli razem przez nowotwór krtani, dwa zawały i udar mózgu, które doświadczał ukochany Barbary Stuhr. W 2020 roku świętowali 50. rocznicę ślubu. Pragnęli wyjechać w podróż Koleją Transsyberyjską, ale uniemożliwiła im to pandemia.

Jerzy Stuhr zmarł w tegoroczne wakacje. Jego ukochana była przy nim aż do końca. Barbara Stuhr kilka tygodni temu w programie "Halo tu Polsat" została zapytana, jak znosi żałobę. Odpowiedziała krótko, ale treściwie:

Jak wygląda moja żałoba? Moja żałoba nie jest za spektaklami, za kinem. Moja żałoba jest za tym kimś, kto po prostu już się nie odzywał, ale mnie dotknął albo popatrzył. No i trzeba po prostu z tym żyć.

Ku pamięci Jerzego Stuhra

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama