Kilka dni temu Aleksandra Żebrowska opowiedziała o swoich czterech poronieniach i emocjach z tym związanych. Tym samym celebrytka wspiera inne kobiety i daje im siłę w drodze do szczęśliwego macierzyństwa. Ona sama mogła liczyć na ukochanego męża, który zawsze był dla niej oparciem. Ich historia miłości jest niebywała, ale spełniona i co najważniejsze, szczęśliwa, pomimo upływu lat.
Aleksandra Żebrowska opowiedziała o czterech poronieniach
W Dniu Dziecka Utraconego Aleksandra Żebrowska pokazała nagranie ze szpitala, kiedy zmagała się ze stratą dziecka. Celebrytka przeszła przez cztery poronienia, ale na szczęście udało jej się założyć szczęśliwą rodzinę. Dziś jest mamą czwórki dzieci, w tym trzech synów i jednej córki.
Jednak cały czas pamięta o bolesnych doświadczeniach. Z tego powodu opublikowała tematyczny post na Instagramie, a w nim okazała wsparcie dla wszystkich kobiet, którym nie było dane cieszyć się z narodzin dziecka:
Popłakałam się dopiero wtedy kiedy leżałam w łóżku po zabiegu — nagle otworzyły się drzwi i do malutkiego pokoiku po kolei wchodziły moje siostry — trzy albo cztery, nie pamiętam. To było chyba bardziej chlipanie ze wzruszenia, że je mam i że przyszły mnie pocieszyć pizzą.
Poronienia doświadcza rocznie ok. 40 tys. kobiet w Polsce. I dzisiaj szczególnie mocno ściskam wszystkie z Was. Ja straciłam ciążę 4 razy. Pamiętajcie, że nie jesteście w tym same.
Ona sama zdecydowała się kilka razy opowiedzieć o tym, co ją spotkało. Kilka lat temu w wywiadzie dla Wysokich Obcasów wyjawiła, że najtrudniejsze były dla niej słowa o pochówku dziecka i nadaniu mu imienia:
Poroniłam w dziesiątym tygodniu. Trafiłam do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Tym razem lekarze i reszta personelu medycznego byli bardzo delikatni. Do czasu, kiedy przed wypisem przyniesiono jakieś formularze i zapytano mnie, czy chcę pochować dziecko. Poinformowano mnie też, że przysługuje mi urlop macierzyński i zasiłek, ale w takim wypadku muszą określić płeć, a my – nadać imię
W tych wszystkich trudnych momentach Aleksandrę Żebrowską wspierał jej mąż, który był przy niej nie tylko w czasie pobytu w szpitalu, ale towarzyszył celebrytce także podczas badań. Ich historię miłości nikt inny lepiej by nie napisał, jak zrobiło to samo życie.
AKPA
Historia miłości Aleksandry i Michała Żebrowskich
Aleksandra i Michał poznali się, kiedy byli dziećmi, ponieważ celebrytka miała zaledwie 5 lat, kiedy spotkała go po raz pierwszy. Z kolei aktor jest starszy od swojej wybranki o 15 lat. Rodzice pary byli przyjaciółmi, więc naturalnie para często się widywała. Nic jednak nie zapowiadało, że między nimi zrodzi się uczucie.
Kiedy Aleksandra, wtedy Adamczyk, była nastolatką, trafiła do tej samej grupy na kursie języka angielskiego, co jej przyszły mąż. Jednak ich ponowne spotkanie nie było udane. Już po kilku tygodniach każde z nich dołączyło do innej grupy, bo źle im się razem uczyło. Musiało minąć kilka lat, zanim zrodziło się między nimi uczucie.
instagram.com/zebrowski.michal
Tak też się stało, kiedy kilka lat później spotkali się ponownie na spotkaniu podyplomowym na studiach. To wtedy poszli razem na kawę, a aktor był już pewien, że znalazł swoją drugą połówkę. Opowiedział tę historię na łamach gazety "Elle":
Wpadliśmy na siebie i od tego się zaczęło. Pijąc kawę, spojrzałem na nią i zrozumiałem, że naprzeciw mnie siedzi moja przyszła żona
Wcześniej Michał Żebrowski już pogodził się z tym, że zawsze będzie sam. Mimo że odczuwał samotność, był przekonany, że nie uda mu się znaleźć bratniej duszy. Wtedy pojawiła się jego przyszła żona. Wspomniał o tym w rozmowie z dziennikarką gazety "Gala":
Ożeniłem się w wieku 37 lat, kiedy straciłem nadzieję, że to mi się w życiu przytrafi. Byłem przekonany, że to mnie ominie, że jestem skazany na samotność. Kiedy już nawet pogodziłem się z tym, że nie znajdę bratniej duszy, pojawiła się Ola
Para szybko się zaręczyła, bo już po miesiącu związku, a rok później wzięli ślub. Zbiegło się to z przeprowadzką rodziny Aleksandry Adamczyk za granicę, o czym opowiedziała w wywiadzie dla portalu Plejada.pl:
Kiedy się zaręczyliśmy, miałam 21 lat. Moja rodzina przeprowadzała się akurat za granicę, zbiegło się to więc z przymusowym usamodzielnieniem, bo do tej pory mieszkałam z rodzicami. Miałam świadomość, że rozpoczynam nowy etap w moim życiu – na pewno bardziej dorosły. Rok później byliśmy po ślubie
Ich ślub odbył się blisko domu letniskowego aktora na polanie Rynias w Tatrach 20 czerwca 2009 roku. Świadkiem pana młodego był przyjaciel i polityk Rafał Trzaskowski, a Aleksandrze świadkowała siostra. Ślub był kameralny, dla najbliższych i odbył się w towarzystwie deszczu.
instagram.com/olazebrowska/
Para doczekała się czwórki dzieci: Franciszka, urodzonego w 2010 roku, Henryka, który urodził się trzy lata później, Feliksa, który urodził się w 2020 roku i córeczki Łucji, która przyszła na świat w 2022 roku. O swoim macierzyństwie Aleksandra Żebrowska opowiedziała w wywiadzie, cytowanym przez gazetę "VIVA!":
Z dnia na dzień stałam się inną osobą, zmieniłam się fizycznie, emocjonalnie, hormonalnie i psychicznie. Zaczęłam prowadzić inny tryb życia, miałam nowe troski, radości, przestałam myśleć o sobie. Do tego doszedł lęk o zdrowie dzieci i wątpliwości, czy będę dobrą mamą… To są rzeczy, na które kompletnie nie byłam przygotowana.
Lata mijają, a oni wciąż zakochani w sobie i szczęśliwi. Tego też im życzymy.