Małgorzata Rozenek poznała Radzia w kinie. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film

Małgorzata Rozenek poznała Radzia w kinie. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film

Małgorzata Rozenek poznała Radzia w kinie. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film

AKPA

Małgorzata Rozenek-Majdan już od kilku lat jest szczęśliwą żoną. Historia miłości jej oraz Radosława Majdana to gotowy scenariusz na film. Poznali się w kinie i to wtedy strzeliła ich strzała Amora. A do pełni szczęścia brakowało im tylko dziecka, o które walczyli przez długi czas. 

Reklama

Historia miłości Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Małgorzata Rozenek-Majdan w 2013 roku wybrała się na premierę filmu "Mój biegun". To właśnie wtedy pierwszy raz zamieniła kilka słów ze swoim obecnym mężem. Piłkarz zdobył numer telefonu "Perfekcyjnej Pani Domu" i zaczął walkę o jej względy.

Oboje mają za sobą dwa nieudane małżeństwa, a to właśnie podczas tej premiery, między nimi zaiskrzyło. W rozmowie z "Vivą" Rozenek wyznała:

Reklama

Jak myśmy się poznali, to nie było tak, że któreś z nas planowało, żeby ułożyć sobie życie, ale była to miłość od pierwszego wejrzenia. Ja pamiętam, jak my się spotkaliśmy na premierze. On podszedł do mnie, zaczęliśmy rozmawiać i zauważyłam, że zaczęli podchodzić fotoreporterzy. Ja mu wtedy powiedziałam: "Radosław nie podchodź do mnie, bo za chwilę będziesz moim trzecim mężem", a on do mnie: "Dobra, ja też miałem dwie żony, więc do trzech razy sztuka".

Pierwsze randki starali się zachować w tajemnicy. Doskonale wiedzieli, że ich związek wzbudzi medialne zainteresowanie. Spotykali się początkowo w parku, a później Rozenek siadała na tylnej kanapie wozu piłkarza i przykrywała się kocem, a Radosław Majdan odwoził ją do jej mieszkania. Później już mieli dość ukrywania się, więc świat dowiedział się o ich związku, były głośne zaręczyny.

Małgorzata Rozenek w białej bluzce idzie za rękę z Radosławem Majdanem w pomarańczowej marynarce AKPA

Reklama

Wzięli huczny ślub, brakowało im tylko dziecka

Para wzięła ślub w 2016 roku, a swój związek chętnie relacjonowali w social mediach. Huczne wesele było bez wątpienia wydarzeniem roku. Niby mieli wszystko, bo siebie, ale brakowało im wspólnego dziecka, o którym marzyli. O Henryka starali się trzy lata i nie była to łatwa droga. Małżeństwo otwarcie mówi o tym, że ich dziecko przyszło na świat, dzięki metodzie in vitro. Podczas wywiadu z "Vivą" Majdan podkreślił:

Reklama

Kocham Małgosię bardzo mocno i zawsze ją kochałem, ale kiedy żona rodzi ci dziecko, przepaja cię olbrzymia wdzięczność za to, że chciała to wszystko przejść, że poświęciła kilka lat, co dla kobiety jest wyzwaniem. Małgosia zdawała sobie sprawę, że wspólne dziecko będzie dla nas wielkim szczęściem. Dzielnie znosiła procedury in vitro, które powtarzaliśmy, dziesiątki zastrzyków, które brała w brzuch, nasze momenty zwątpienia, smutku. Nie załamała się, tylko cały czas twardo stała na stanowisku, że musimy zrobić wszystko, żeby finał okazał się szczęśliwy. I udało nam się. Więc kocham ją tak samo mocno i czuję bezgraniczną wdzięczność za to, co dla mnie zrobiła. Byliśmy rodziną z dziećmi, a teraz ta rodzina jest pełna, wzbogacona o naszego synka.

Małgorzata Rozenek poznała Radzia w kinie. Historia ich miłości to gotowy scenariusz na film
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama