Zabawa z kamyczkami przywędrowała do nas z Czech. Tam przyjęła się jako forma spędzania wolnego czasu, co spodobało się też naszym rodakom. Polacy nagminnie tworzą małe dzieła na kamyczkach, a później zostawiają je w różnych miejscach, razem z adnotacją o kodzie pocztowym. Do akcji może dołączyć dosłownie każdy.
Kamyczki zwiedzają świat
Niezależnie od tego czy masz zdolności plastyczne czy też ich nie posiadasz, możesz wykonać własne kamyczki, które sprawią komuś radość, a wywoływanie uśmiechu na czyjejś twarzy to naprawdę wspaniała sprawa.
Zwyczaj z malowaniem kamieni przywędrował do nas z Czech. Tam nawet całe rodziny siadają wspólnie do tworzenia tych małych dzieł, a później razem wybierają się na spacer, lub w dalszą podróż, aby ktoś inny mógł je odnaleźć.
Chodzi w tym wszystkim o to, aby ten przypadkowy znalazca przeniósł kamień w zupełnie inne miejsce i dał tym samym szansę komuś innemu, na ponowne znalezienie.

Autorzy dzielą się pracami w sieci
W mediach społecznościowych można znaleźć całą masę kolorowych kamyczków, którymi chwalą się nie tylko ich właściciele, ale i znalazcy. Na facebooku jest też kilka grup, w których znalazcy dzielą się fotkami.
Ty też możesz przygotować własne kamienie. Wystarczy, że z jednej strony coś na nich narysujesz, a z drugiej podpiszesz swoim kodem pocztowym. Czasami na kamieniach można znaleźć też adnotacje typu:
Przenieś mnie dalej.
Albo:
Zabierz mnie w podróż.
Niektóre kamienie są tak piękne, że znalazcy pozwalają sobie je na jakiś czas zachować i dopiero po upływie tego czasu puszczają je w świat. A my zachęcamy do przygotowania własnych kamyczków razem z dziećmi. Bo to super pomysł na wspólne spędzenie czasu. Może być i kreatywnie i aktywnie.