Historia miłości Andrzeja Dudy i Agaty Dudy jest jak świeży powiew wiatru — pełna spontaniczności i beztroskiego szaleństwa. Aż ciężko uwierzyć, że zwykła prywatka zamieniła się w prawdziwe love story, które trwa już ponad 20 lat.
Tak Andrzej Duda poznał Agatę Dudę
Początek lat 90., Kraków. Agata i Andrzej byli w trzeciej klasie liceum, kiedy przypadkiem spotkali się na prywatce u wspólnego znajomego. W powietrzu unosił się zapach beztroski i lakieru do włosów. W tej scenerii Andrzej Duda po raz pierwszy ujrzał Agatę Kornhauser.
I choć dziś nazywa ją Pierwszą Damą, wtedy była jedynie dziewczyną, której obiecał, że bezpiecznie dotrze do domu po imprezie. W gazetce "Twój Prezydent Andrzej Duda" Agata Kornhauser-Duda zdradziła:
Poznaliśmy się w trzeciej klasie liceum, tuż przed wakacjami, na imprezie urodzinowej naszego wspólnego kolegi. Pamiętam, że Andrzej odprowadził wtedy mnie i moją koleżankę do domu.

Andrzej Duda o swoich miłosnych podbojach opowiedział natomiast w wywiadzie dla "Super Expressu":
Miłości i dziewczyn miałem kilka, choć z żoną poznaliśmy się jeszcze w czasach liceum. Na imprezie. Ostatnie dni maja 1990 roku.
Andrzej początkowo nie zrobił na Agacie piorunującego wrażenia, a wybranka jego serca potrzebowała czasu, by odwzajemnić jego uczucia.

Andrzej Duda poderwał Agatę Dudę na Nutellę
Wspólnie odbyli podróż autostopem po Europie, która była testem ich cierpliwości i wytrwałości. Jeżdżąc od miasta do miasta, zakochani nie mogli pozwolić sobie na zbyt wiele. Zamiast wytwornych restauracji i luksusowych hoteli mieli do dyspozycji jedynie chleb z masłem czekoladowym, o czym Andrzej Duda opowiedział w "Super Expressie":
To była spontaniczna podróż, praktycznie bez pieniędzy. Codziennie jedliśmy chleb z Nutellą.
Po powrocie z europejskiej przygody, Andrzej i Agata Duda postanowili przypieczętować swoją miłość. W 1994 roku wzięli ślub — najpierw cywilny, a po roku kościelny. Do dziś tworzą szczęśliwą, zakochaną parę.