Andrzej Duda potrafi odnaleźć się w każdej roli. Nic dziwnego, sam kiedyś przyznał, że cały czas się czegoś uczy. Dzięki twórcy internetowemu Pidak.ai i jego genialnym przeróbkom przy pomocy sztucznej inteligencji możemy zobaczyć głowę państwa jako pracownika miesiąca.
Andrzej Duda jako pracownik miesiąca
Pidak.ai to twórca internetowy, który swoimi przeróbkami polityków bawi internautów do łez. Tym razem pod lupę wziął Andrzeja Dudę i z pomocą sztucznej inteligencji nieco go przebranżowił.
Andrzej Duda jako pracownik Żabki wzbudził prawdziwą sensację wśród internautów. Uśmiechnięty, postawny mężczyzna w charakterystycznej zielonej koszulce z plakietką "Adrian" wygląda intrygująco.
Nic więc dziwnego, że pytania o lokalizację sklepu mnożą się jak grzyby po deszczu. Po chwili prezydent trzyma hot-doga w ręku, będąc w gotowości do spełniania kulinarnych zachcianek klientów.

Andrzej Duda — przeróbki
Ale to dopiero początek. Kolejne przeróbki autorstwa Pidak.ai pokazują Andrzeja Dudę w innych rolach. Jako barista w Starbucksie leje kawę do kubeczka podpisanego imieniem "Jarek", na którym dorysował niewielkie serduszko. To subtelne nawiązanie do politycznych realiów w Polsce od razu rozbawiło internautów.
Nie zabrakło również przeróbek z Andrzejem Dudą jako pracownikiem stacji paliw. Uśmiechnięty prezydent nie boi się żadnych wyzwań i z gracją nalewa paliwo do samochodu.
Jednak prawdziwą perełką jest zdjęcie zamyślonego Andrzeja Dudy na kasie w Biedronce. Widać, że nawet w tej roli ma chwilę na refleksje nad losem świata.
Andrzej Duda cały czas się czegoś uczy
Sam Andrzej Duda wielokrotnie podkreślał swoją pasję do nauki. W 2018 roku podczas przemówienia przyznał:
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, w samolocie kiedy lecę, jak się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto, w związku z tym, więc czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę, bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim 'C'.