Szymon Marciniak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sędziów na świecie. Za sędziowanie na Euro 2024 zgarnął ponad 106 tysięcy złotych. Byłoby jeszcze więcej, gdyby był arbitrem również na finalne.
Szymon Marciniak — zarobki
Euro 2024 przyniosło wiele emocji i pieniędzy. Mimo niepowodzeń polscy piłkarze na Euro 2024 zarobili ponad 9 milionów euro. Choć zarobki dla reprezentacji nie są tajemnicą, wiele osób zastanawia się nad tym, jaką pensję za sędziowanie na Euro 2024 zgarnął Szymon Marciniak. Serwis "Stuttgarter Nachrichten" opublikował listę płac arbitrów i okazało się, że polski sędzia przytulił ładną sumkę.
Za każdy mecz grupowy na konto głównych arbitrów trafia 5 tysięcy euro, zaś za mecz w fazie pucharowej - 10 tysięcy euro. Połowę tych kwot dostają natomiast asystenci oraz sędziowie techniczni.
Na samym sędziowaniu dwóch meczów grupowych Szymon Marciniak zarobił 10 tysięcy euro. Dodatkowo pełnił rolę sędziego w fazie pucharowej, co pozwoliło mu przytulić kolejne 10 tysięcy euro. Ale to nie koniec. Szymon Marciniak dwukrotnie był też arbitrem technicznym, co do puli dodaje jeszcze 5 tysięcy euro.

Szymon Marciniak zarobił na Euro 25 tysięcy euro
Sumując wszystkie te kwoty, obliczyć można, że Szymon Marciniak na Euro 2024 zarobił 25 tysięcy euro, czyli ponad 106 tysięcy złotych.
Zarobki Marciniaka za Euro byłyby jeszcze wyższe, gdyby sędziował dodatkowo na finale mistrzostw. Wtedy zarobiłby 35 tysięcy euro, czyli prawie 150 tysięcy złotych.
Jednak z całą pewnością nasz rodak nie ma na co narzekać, biorąc pod uwagę fakt, że UEFA zapewniła mu godne warunki bytowe, w tym wyżywienie, nocleg, transport i inne udogodnienia.