Cezary Pazura zdecydował się podsumować swoje ostatnie tygodnie. Aktor przechodzi przez żałobę po śmierci ojca, Zdzisława Pazury, który zmarł 21 czerwca tego roku. Mężczyzna stwierdził, że w tym bolesnym dla niego okresie pomocna jest praca zawodowa, która pozwala mu skupić się na czymś innym i rodzina, która go bardzo wspiera.
Cezary Pazura mówi o śmierci ojca
Śmierć rodzica zawsze jest trudnym przeżyciem dla dzieci. Podobnie jest w przypadku gwiazd i celebrytów. Ojciec Cezarego Pazury zmarł 21 czerwca tego roku w wieku 87 lat. Aby móc przeżywać żałobę w spokoju, rodzina zmarłego przez wiele tygodni nie informowała o śmierci Zdzisława Pazury. Teraz aktor mówi o trudnych chwilach.
Cezary Pazura wywiadzie dla portalu Jastrząb Post wyjawił, że praca zawodowa pomaga mu poradzić sobie ze stratą ojca. Dzięki niej może na kilka godzin zająć głowę czymś innym, aniżeli myślami o utracie rodzica:
Ucieczka w pracę jest takim jedynym rozsądnym wyjściem. Akurat w tej specyficznej pracy człowiek może się zapomnieć, mieć te 2-3 godziny na scenie dla siebie. W innej sytuacji, w innych okolicznościach, z innymi ludźmi. Nie musisz myśleć o tym, co cię czeka w życiu. To jest dla mnie rodzaj terapii.
Mimo że praca zawodowa pomaga aktorowi, nie zmieni stanu rzeczy.

Cezary Pazura o cierpieniu
Aktor jednak zdaje sobie sprawę, że chociażby pracował przez cały czas, nie uda mu się uciec od trudnych chwil. Na szczęście ma swoją rodzinę, żonę i dzieci, które są dla niego oparciem w tym bolesnym dla niego czasie. Przy okazji przyznał, że nadal będzie odwiedzał swojego ojca, lecz od teraz na cmentarzu:
Od tego się nie ucieknie, bo ból zostaje i wracamy do życia. Na szczęście ja mam dzieci i żonę, wiec mam dokąd wracać. A dziadka będziemy odwiedzać już tam, gdzie spoczął na zawsze.