Niektóre opinie Magdy Gessler bywają zaskakujące. Do tych kontrowersyjnych z pewnością należy ta ostatnia. Teraz znana restauratorka poradziła, jak uzbierać na jej jagodziankę. Cóż, te słowa nie każdemu przypadną do gustu.
Magda Gessler o swoich jagodziankach
Magda Gessler zyskała szeroką popularność, dzięki programowi "Kuchenne rewolucje", który od lat cieszy się niesłabnącą popularność wśród telewidzów. Oczywiście celebrytka ma także własne restauracje i prowadzi również cukiernię "Słodki-Słony" razem ze swoją córką Larą Gessler. W sezonie letnim w tym miejscu największą furorę robią jagodzianki. W ubiegłym roku kosztowały 28 zł, a teraz już 31 zł. Cena jest wysoka, jednak Gessler uważa, że wypiek jest wart tych pieniędzy. W rozmowie z Wirtualną Polską restauratorka wyznała, że nie każdy musi jeść jej wypieki, ponieważ jest to dobro luksusowe:
Nikt nikogo nie zmusza do noszenia Diora ani Chanel, ani jeżdżenia Rolls-Royce'em. Jest demokracja, każdy pracuje na to, na co może. Nikt nikomu nie wybiera życia. Czasami życie wybiera niestety różne scenariusze. Czy nas na to stać, czy nie, to zależy trochę od szczęścia, od naszej pracowitości.To nie jest sprawiedliwe, nie jest demokratyczne, ale to jest prawda o życiu.

Restauratorka radzi, jak na nie uzbierać
Mało tego, w wywiadzie, Magda Gessler dała dobrą radę każdemu, kto chce uzbierać na jej jagodziankę. Okazuje się, że zebranie odpowiedniej sumy pieniędzy, według niej, nie jest wcale takie trudne:
Dobra jagodzianka jest warta tego, żeby na przykład nie zjeść trzech obiadów i zjeść jedną jagodziankę. Jest tak pyszna, że zostaje w pamięci na cały rok, aż do następnego lipca, do moich urodzin.

Głośno wokół cukierni Gesslerowej robi się również w okolicy Tłustego Czwartku. To wtedy bowiem na tapet wchodzą pączki. Niestety, w wywiadach znana restauratorka mówi również o tym, żeby ceny pączków także będą rosły każdego roku. Na pewno cena w przyszłym roku będzie oscylować w okolicy 25 zł. Wszystko zależy przede wszystkim od nadzienia, na które zdecyduje się klient.