Błyszczące ozdoby na zębach od jakiegoś czasu cieszą się sporą popularnością. Za trendem poszła też Maja Rutkowski, która wybrała się do kliniki stomatologicznej, z której wyszła z diamentami na zębach. Internauci mają mieszane uczucia.
Maja Rutkowski z diamentami na zębach
Biżuteria nazębna staje się coraz powszechniejsza i ten zabieg oferuje coraz więcej gabinetów stomatologicznych. Piękny, hollywoodzki uśmiech to już nie wszystko. Oprócz idealnie równych i śnieżnobiałych zębów, liczy się też coś więcej. Panie chcą na siebie zwracać uwagę błyskiem, na który zdecydowała się Maja Rutkowski.
Do zębów przymocowuje się kryształki Swarovskiego, które mienią się niczym diamenty, a żona najsłynniejszego detektywa bez licencji, postawiła na aż dwie takie ozdoby. Na instagramowym profilu Mai Rutkowskiej obserwuje nagranie prosto z fotela dentystycznego. Celebrytka szeroko się uśmiecha. Między "dwójką" a "trójką" znalazł się dekoracyjny, błyszczący motylek, z kolei na drugiej "dwójce" mały diamencik.
instagram.com/majaplich
Internauci mają mieszane uczucia. Ktoś pisze: "Wygląda, jakby miała coś między zębami"
Najnowsze nagranie wzbudziło w internautach wiele różnych emocji. Mają oni mieszane uczucia, co do tego typu dekoracji. W komentarzach czytamy:
Wygląda, jakby miała coś między zębami.
To jest okrutny kicz.
No tak, kto mógłby sobie zrobić taki kiczyk, jak nie pani Rutkowska.
Masakra, tu jest coraz gorzej.
Część internautów docenia jednak śnieżnobiały uśmiech pani detektyw i piszą pod postem pochlebne komentarze.