Viki Gabor zabrała głos po ataku, do jakiego doszło 11 czerwca. Ojciec znanej piosenkarki Dariusz Gabor został pobity, a wokalistka została potraktowana gazem pieprzowym i oboje trafili do szpitala. Wreszcie głos w sprawie postanowiła zabrać młoda gwiazda.
Viki Gabor i Dariusz Gabor zostali zaatakowani
We wtorek 11 czerwca w Warszawie ojciec Viki Gabor - Dariusz Gabor, podróżując wspólnie z córką samochodem, postanowił ominąć korek na Alei Jerozolimskich, a przez to zatarasował ruch, co rozwścieczyło innych podróżujących. Viki Gabor przebywa pod opieką lekarską. Tata wokalistki trafił do szpitala.
Jeden z kierowców był tak niezadowolony z postępowania ojca wokalistki, że wyszedł z samochodu, podszedł do auta Dariusza Gabor, wywlekł go z samochodu i dotkliwie pobił oraz spryskał gazem pieprzowym. Viki Gabor także została spryskana po oczach.
Ojciec wokalistka trafił do szpitala z obrażeniami średniego stopnia, natomiast Viki Gabor została przewieziona do kliniki okulistycznej, bo ucierpiała w skutek rozpylenia gazu.

Viki Gabor reaguje na całą sytuację
Do całej sprawy na swoim profilu na Instagramie postanowiła odnieść się Viki Gabor. Gwiazda ujawniła, że już przebywa w domu i powoli dochodzi do siebie. Poprosiła także o unikanie agresji w trudnych sytuacjach.
Dziękuję bardzo Wam wszystkim za całe wsparcie, jakie od Was dostaję. Bardzo dziękuję Pani Monice za bezinteresowną udzieloną pomoc tam na miejscu i za odwagę, jaką się wykazała. Jestem już w domu i powoli dochodzę do siebie po tym, co nas spotkało. Nikomu nie życzę takiego bólu, jakiego doznałam i który nadal odczuwam. Kochani, proszę Was, szanujmy się wzajemnie. PRZEMOC i AGRESJA nigdy nie są rozwiązaniem. Do zobaczenia już wkrótce.
W naszej galerii pokazujemy zdjęcia Viki Gabor i jej rodziny.