Krzysztof Junior mieszka w 12-metrowym mieszkanku, po którym trudno się poruszać. Warunki w lokalu są wymagające, ale cieszy go fakt, że ma własny kąt. Jego sytuacja finansowa, pomimo niewielkiej, przez co niedrogiej w utrzymaniu przestrzeni mieszkaniowej, jest trudna z racji na trwającą już lata chorobę oraz ciągle utrzymujący się konflikt z macochą. 50-latkowi pomagają dawni przyjaciele jego ojca.
Problemy zdrowotne i rodzinne Krzysztofa Krawczyka Juniora
Mężczyzna nie miał dobrych relacji ze swoim sławnym ojcem. Jak sam wielokrotnie podkreślał, bał się go. W wyniku wypadku samochodowego, spowodowanego przez słynnego artystę, jego syn zachorował na padaczkę. Jest to choroba nieuleczalna i bardzo utrudniająca życie Krzysztofa jr.
Nie może prowadzić samochodu ani podjąć fizycznej pracy zarobkowej. To bezpośrednio przekłada się na jego problemy finansowe. Mężczyzna próbował dogadać się ze swoją macochą Ewą Krawczyk, aby mogli podzielić się majątkiem Krzysztofa Krawczyka seniora. Jednak jak twierdzi, żona jego ojca nie chce z nim współpracować.
To sprawia, że 50-latek ma poważne problemy finansowe i mieszkaniowe.
East News/Tomasz Żukowski
Syn Krzysztofa Krawczyka żyje w 12-metrowej klitce
Junior w rozmowie z dziennikarzem portalu "Shownews.pl" powiedział, że mieszka w klitce, którą można nazwać ulem. Mikro mieszkanie znajduje się w centrum Łodzi:
Żyje w maleńkim mieszkanku, jak to ktoś tam też powiedział, że to jest ul. Jest po prostu bardzo małe, że tam ledwie można przejść. No cóż, ale jest oddzielny kąt. Nie mogę być tam, gdzie miało być w spadku po dziadkach. Nie, ja tego nie chcę mówić, po prostu ja nie chcę umierać
Mężczyźnie pomagają sąsiedzi, czyli Marian i Bożena Lichtmanowie, którzy byli przyjaciółmi piosenkarza Krzysztofa Krawczyka i znają się doskonale z czasów świetności grupy "Trubadurzy". Jak powiedziała kobieta w rozmowie z portalem "Shownews.pl":
Krzysiowi nie można niczego narzucać, jeśli chce, to do nas przychodzi. Drzwi zawsze ma otwarte i ma nas
Oprócz tego małżonkowie zabierają go na koncerty Trubadurów, zapraszają na obiady, wspierają go oraz są jego świadkami w trwającej sprawie spadkowej.