Tadeusz Sznuk prowadzi teleturniej w TVP od 30 lat. Jednak jego zarobki nie są tak okazałe, na jakie zasługuje. Prowadzący "1z10" za jeden odcinek ma od 2,5-3 tysięcy złotych. To z kolei daje około 60 tysięcy za sezon, a z racji, że tych jest 6 w ciągu roku, to przez 365 dni Tadeusz Sznuk zarabia około 380 tysięcy. Jednak Magda Gessler może liczyć na prawie dwa razy więcej.
"1 z 10" ma już 30 lat!
Tadeusz Sznuk prowadzi program "1 z 10" już od 30 lat — emisja pierwszego odcinka miała miejsce 3 czerwca 1994 roku. Na tym programie wychowało się już niejedno pokolenie Polaków, a format pozostaje nadal niezmienny. Program emitowany jest w TVP2 od 2018 roku, wcześniej można go było obejrzeć w "jedynce".
"1 z 10" to jeden z najdłuższych teleturniejów w Polsce, który nieustannie cieszy się popularnością i szacunkiem widzów. Właśnie dlatego wydawać by się mogło, że Tadeusz Sznuk jest bardzo ceniony także finansowo. Okazuje się, że wcale tak nie jest.

Tadeusz Sznuk w "1 z 10" zarabia niecałe 3 tysiące za odcinek
Jak można przeczytać na portalu O2.pl, program "1 z 10" generuje zyski (na czysto) w ciągu 365 dni na 25 tysięcy złotych. Tak przynajmniej było w 2019 roku. To też przekłada się na wypłatę dla prowadzącego. Tadeusz Sznuk otrzymuje 2,5-3 tysięcy złotych za odcinek, a łącznie za cały sezon około 60 tysięcy. Z racji tego, że tych sezonów w ciągu roku jest sześć, trzy na wiosnę, a trzy na jesień, w sumie Tadeusz Sznuk w ciągu roku zarabia prawie 400 tysięcy złotych.
Ogólnie ta kwota do małych nie należy, ale jeśli by porównać to z Magdą Gessler, która od lat prowadzi "Kuchenne rewolucje", niestety ta kwota jest niesprawiedliwa. Według serwisu "Pomponik.pl" Królowa TVN-u bierze 700 tysięcy złotych za sezon, a więc prawie dwa razy więcej, niż Tadeusz Sznuk, gdzie jej program jest emitowany tylko raz w tygodniu.
Jednak i zyski z niego są większe, porównując do legendarnego teleturnieju, bowiem format TVN-u w każdym sezonie przynosi milionowe zyski dla stacji.
W galerii znajdziesz zdjęcia Tadeusza Sznuka. Warto!