Zespół nazywany polskim Backstreet Boys wylansował parę wielkich przebojów, wśród nich kultowe "Kolorowe sny". Lider boysbandu Bartek Wrona był niegdyś bożyszczem nastolatek, a tekst tego kawałka znała cała Polska. Dziś to stateczny mąż i ojciec, który zmaga się z chorobą. Na życzenie fanów postanowił zreaktywować zespół, premierę miał już pierwszy odświeżony utwór "Gdzie nie ma róż". W składzie bandu znajdzie się też kolega, który po latach został taksówkarzem.
Just 5 wracają na scenę
W porannym programie "Dzień Dobry TVN" zjawił się dawno niewidziany gość - Bartek Wrona, który jako nastolatek był liderem boysbandu Just 5. Pięciu młodych chłopaków wyłonionych z castingu tworzyło grupę przez zaledwie 5 lat. Po wylansowaniu paru przebojów zespół rozpadł się w 2002 roku, a każdy z jego członków poszedł w swoją stronę.
Bartek Wrona zajął się karierą solową i produkcją muzyczną. Wydał 9 płyt (w tym hit "Jedna na milion"), ale później z powodów osobistych poświęcił się życiu rodzinnemu. Dziś to 42-letni mężczyzna, mąż i ojciec dwóch córek. Z wyglądu już niemal nie przypomina tego 22-letniego chłopaka, za którym szalały dziewczyny i młode kobiety. W materiale wyemitowanym w TVN został przedstawiony jako "domowy kucharz".
W studiu DD TVN zjawił się, aby opowiedzieć o planach... reaktywacji zespołu. Jak wyznał, została u niego zdiagnozowana malformacja naczyniowa dwunastnicy. Są to nienowotworowe zmiany naczyniowe, które powstają już przed narodzinami, mogą być jednak niebezpieczne. Mama wokalisty zmarła wskutek choroby genetycznej - ujawnił Bartek Wrona. Właśnie z tego powodu 42-latek stwierdził, że chce korzystać z życia, póki trwa.
Pomysł reaktywacji zespołu zbiegł się także z oczekiwaniami:
Ostatnio była taka sytuacja. Ktoś dał na media społecznościowe, że zespół Just 5 wraca i zostałem zasypany informacjami, gdzie można już kupić bilet.
- opowiedział Bartek Wrona.

Polska 1998
fot. Proñczyk/AKPA
Just 5 - dawny skład, nowe plany
Wzorowany na amerykańskiej grupie Backstreet Boys polski boysband Just 5 był owocem castingu, i to bardzo udanym! Tworzyło go pięciu młodych chłopaków: Bartek Wrona, Daniel Moszczyński, Grzegorz Kopala, Shadi Atoun oraz Robert Kryla.
Zespół działał zaledwie przez 5 lat (od 1997 do 2002 roku), ale wydał w tym czasie trzy płyty. Stworzył takie przeboje, jak "Kolorowe sny", "Zaczarowany świat" bądź "Kołysz mnie".
W przystojnym 22-letnim wokaliście Bartku Wronie podkochiwały się tabuny nastolatek, a plakaty zespołu wisiały w wielu pokojach...
Do jego kolegów z zespołu należał także Robert Kryla, który po rozpadzie bandu wybrał karierę handlowca, a w ostatnich latach był taksówkarzem. Kryla ma się pojawić obok Bartka Wrony w nowym składzie Just 5.
Trzecią osobą w składzie ma być Sławomir Lisowski, zaś dwaj brakujący członkowie grupy zostaną wyłonieni w castingu. Jak zapowiedział na Instagramie Bartek Wrona:
Panowie zgłaszajcie się u mnie na social mediach. Tam macie numer telefonu do naszego menadżera Jacka Jastrowicza. Jest również e-mail, więc tam możecie zgłaszać swoje kandydatury.
Mimo trwającego castingu, zespół w nowej odsłonie poczynił już pierwsze kroki. Na dachu TVN-u zagrali pierwszy utwór w nowej aranżacji - "Gdzie nie ma róż".
"Kiedy wszystko proste jest jak dawniej i wiecznie będzie trwać, ty i ja" - zanucicie znów?