Magdalena Stępień: badania wykazały, że nie ma mutacji genu odpowiedzialnego za raka

Magdalena Stępień: badania wykazały, że nie ma mutacji genu odpowiedzialnego za raka

Magdalena Stępień: badania wykazały, że nie ma mutacji genu odpowiedzialnego za raka

instagram.com/magdalena___stepien

Magdalena Stępień jakiś czas temu zmroziła swoich fanów. Celebrytka poinformowała o niepokojącej zmianie, którą musiała poddać dogłębnej diagnostyce. Teraz zdradziła wyniki badań, a w poruszającym wpisie wspomniała o zmarłym synku. 

Reklama

Magdalena Stępień — zdrowie

Magdalena Stępień ma za sobą wiele trudnych chwil. Modelka przeżyła prawdziwy koszmar. Po heroicznej walce o zdrowie jej maleńki synek, Oliwier zmarł, pozostawiając po sobie ból i smutek.

Celebrytka przeżywała żałobę na oczach innych. Po traumatycznych przeżyciach powróciła do social mediów. Na swoim instagramowym koncie relacjonuje codzienność i swój powrót do normalności. Kilka tygodni temu Stępień zaniepokoiła fanów informacją o niepokojącej diagnozie:

Reklama

Badania, które wykonałam, wykazały zmiany. Troszkę mnie to przytłoczyło. Na tę chwilę mówi się, że są łagodne. Ale wszystko wyjdzie w czasie. Czeka mnie daleka diagnostyka. Ale wierzę, że będzie dobrze. Niestety na pewne kwestie w życiu nie mamy wpływu.

Na szczęście badania wypadły dobrze i celebrytka za pomocą Instagrama uspokoiła fanów, wyznając, że po badaniach okazało się, że nie ma mutacji genu odpowiedzialnego za raka.

Magdalena Stępień trzyma na rękach synka instagram.com/magdalena___stepien

Reklama

Stępień wspomina o syna

Magdalena Stępień na InstaStories dokładnie opisała swoją radość z pozytywnych wyników badań i zaznaczyła, że nie chce wdawać się w szczegóły i pisać więcej publicznie o sprawach zdrowotnych. Nawiązała też do znaków, które jej zdaniem zostawia zmarły syn:

Reklama

Zawsze zostawia znaki, gdziekolwiek jestem. Pewnie pamiętacie, że przed wylotem wykonałam szereg badań, którymi z wami się podzieliłam. Po przemyśleniu wszystkiego na spokojnie stwierdziłam, że nie chcę dzielić się tak osobistymi kwestiami tutaj w social mediach, ale dzisiaj wydarzył się cud. O nim tylko chciałabym krótko napisać!

Okazało się, że celebrytka poddała się diagnostyce, bo obawiała się, że posiada mutację genu odpowiedzialnego za nowotwór synka:

Reklama

Nie znaleziono u mnie mutacji genu odpowiedzialnego za raka, którego się tak bardzo bałam. Mutacja ta była znaleziona w guzie Oliwierka! Resztą wyników już nie będę się dzielić! Wam dziękuję za wsparcie! Anioł czuwa cały czas! To istny cud, przez który pokazał mi, jak bardzo mnie kocha i tęskni, choć o tym wiedziałam zawsze. Nigdy nie przestawajcie wierzyć! Cuda się dzieją naprawdę!

plansza InstaStories instagram.com/magdalena___stepien

Reklama

Po tak traumatycznych przeżyciach to musiały być dla niej bardzo trudne chwile. Szczęśliwie wszystko skończyło się dobrze. Widać, że Magdalena Stępień z historii, którą przeżyła wyniosła siłę, która sprawia, że jest silniejsza.

 

Źródło: instagram.com/magdalena___stepien
Reklama
Reklama