Podczas gdy niektórzy dziesięciolatkowie marzą o najnowszej kolekcji Pokemonów, a inni chcą po prostu w nieskończoność penetrować place zabaw, syn Krzysztofa Rutkowskiego poszedł w swoich zainteresowaniach o krok dalej. Życie Juniora jest już zaplanowane od A do Z.
Krzysztof Rutkowski Junior - rodzice go rozpieszczają
Nie jest tajemnicą, że Krzysztof Rutkowski i Maja Rutkowski uwielbiają rozpieszczać swojego jedynego syna. Choć chłopiec ma dopiero 10 lat, ma wszystko, czego dusza zapragnie. Przykładowo, na komunię ma dostać... samochód. I nie chodzi tu bynajmniej o zdalnie sterowane autko, czy quada, a o prawdziwą furę — BMW E36.
Krzysztof Rutkowski Junior w wywiadzie dla "ShowNews" opowiedział o genezie tego nietypowego prezentu komunijnego:
Zobaczyłem dziewięciolatka, który driftuje. Zadzwoniłem do taty i powiedziałem, że chciałbym BMW E36. Powiedział, że kupi mi go na komunię i tak się zaczęło.

Jednak to nie jedyny samochód, jaki z tej okazji otrzyma syn Rutkowskich. W rozmowie z o2.pl znany detektyw uchylił rąbka tajemnicy:
Mój syn dostanie samochód elektryczny o wartości 37 tysięcy złotych. Taki, którym będzie się mógł poruszać już od 14 roku życia bez prawa jazdy.
Krzysztof Rutkowski Junior — plan na przyszłość
Życie Juniora jest zaplanowane od A do Z i to nie tylko w kwestii samochodów, ale też kariery zawodowej. W trakcie gdy jego rówieśnicy marzą o tym, że gdy dorosną, zostaną strażakami, plan na przyszłość Krzysia jest zupełnie inny.
"Jastrząb Post" donosi, że dziesięciolatek ma zostać następcą Krzysztofa Rutkowskiego:
Junior chce być następcą. Chce zarządzać firmą. Dla juniora to jest ważne.
Czy to nie za wcześnie na takie plany? Zdjęcia z urodzin chłopca znajdziecie w naszej galerii!