Magdalena Stępień i były mąż Katarzyny Cichopek mają się ku sobie? Od kilku dni plotki o potencjalnym romansie Marcina Hakiela z była partnerką Jakuba Rzeźniczak, odbijają się szerokim echem we wszystkich mediach rozrywkowych, co dnie do końca podoba się samym zainteresowanym, ale czy na pewno?
Co łączy Magdalenę Stępień z byłym mężem Katarzyny Cichopek?
Pierwszą iskrą rozpalającą plotki o tym, że Magdalena Stępień i Marcin Hakiel mają romans, były zamieszczone przez nich w mediach społecznościowych zdjęcia. Czas udostępnienia fotek oraz niemalże identyczne kadry dały do myślenia zarówno fanom, jak i redaktorom większości portali traktujących o tematyce rozrywkowej. Niestety żadne z nich nie miało ochoty komentować domysłów, jakoby wspólnie wybrali się na odpoczynek do malowniczego Gdańska.
Choć temat domniemanego romansu z byłym mężem Katarzyny Cichopek miał już zostać definitywnie zamknięty, to 32-latka podczas zorganizowanej na swoim Instagramie niedzielnej sesji pytań i odpowiedzi, znów porusza temat znanego tancerza, „puszczając oczko” do fanki, która zadała jej nurtujące wszystkich pytanie. Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie? – cytując słowa jednej z najpopularniejszych piosenek Marka Grechuty.
instagram.com/magdalena___stepien
Magdalena Stępień: „Jestem przerażona...”
Kilka dni wcześniej Magdalena Stępień również za pośrednictwem profilu w mediach społecznościowych wyraziła ogromne przerażenie tym, że jako osoba publiczna obracająca się w branży rozrywkowej, jest obserwowana zarówno przed media, jak i ciekawych jej życia obserwatorów, których w serwisie Instagram zgromadziła ponad 250 tys. To właśnie tam modelka chętnie dzieli się kulisami swojego życia prywatnego.
Ogólnie jestem przerażona tym, co dzieje się w obecnych czasach, że ludzie z show-biznesu są tak obserwowani, że każdy ich krok jest śledzony, że nie możemy żyć swoim życiem...
Tak się składa, że pewne rozwiązanie tego problemu przyszło mi właśnie do głowy, ale nie będę nic sugerować. Trzymam kciuki, bo bylibyście Państwo naprawdę wspaniałą parą.