Kto powiedział, że matka dwójki dzieci nie może być seksowna i uwodzicielska? Zdjęcia Anny Wendzikowskiej z ostatniej wyprawy na Majorkę obalają ten mit. Na tle dziewiczego krajobrazu i lazurowej wody dziennikarka pozuje w kostiumach z baaardzo głębokim dekoltem i nie tylko. Trudno oderwać wzrok od jej apetycznych ud, a tył to dopiero sztos! Co za widoki...
Anna Wendzikowska długi weekend spędziła z dziećmi na Majorce
Samotna mama Anna Wendzikowska słynie z licznych egzotycznych podróży, na które wybiera się zazwyczaj z dwiema swoimi córeczkami. Jej podróżniczy rozkład jazdy można śledzić na koncie dziennikarki na Instagramie, gdzie regularnie chwali się zdjęciami zapierającymi dech w piersiach. Anna Wendzikowska zwierzała się, że podróżowanie z dziećmi nie zawsze jest łatwe, lecz wrażenia i wspomnienia liczą się dla niej bardziej niż rzeczy materialne.
Ostatnio piękna i uzdolniona mama wybrała się na dłuższą wyprawę na hiszpańską wyspę Majorkę — długi weekend czerwcowy stanowił wyśmienitą okazję, żeby złapać trochę słońca.
Tym razem Wendzikowska postawiła nie na zwiedzanie wyspy, lecz na chillout i dobrą zabawę dla dziewczyn. Wybrała północ wyspy i hotel z piękną plażą Playa Alcudia oraz licznymi atrakcjami dla dzieci (m.in. pobliskie parki wodne). Na kilka dni wypożyczyła także samochód typu cabrio.
instagram.com/aniawendzikowska
Uwodzicielskie kostiumy kąpielowe Anny Wendzikowskiej. Co za uda!
Anna Wendzikowska nie zapomniała jednak spakować stylowych i seksownych kostiumów, a także zwiewnych sukienek, które podkreślały jej obłędną figurę i długie do nieba nogi. Kto powiedział, że samotna matka dwójki dzieci nie może być uwodzicielska i stylowa?!
Wendzikowska postawiła na kostiumy kąpielowe marki BeLive. Na cudownych fotkach z Majorki, na tle błękitnego nieba i lazurowej wody, prezentuje się w nich jak prawdziwa gwiazda!
Głębokie dekolty sięgające po pępek i wysoko wycięte majtki podkreślały atuty jej nieziemskiej sylwetki. Od opalonych ud Anny Wendzikowskiej trudno oderwać wzrok!
A z tyłu... to dopiero czad. Najlepsze smaczki zostawiliśmy na koniec...
Więcej zdjęć z hiszpańskiej wyprawy znajdziecie w galerii. Takie życie to my rozumiemy!