Joanna Krupa pisze o macierzyństwie po rozstaniu z Douglasem Nunesem: "To eksperyment" na braku snu

Joanna Krupa pisze o macierzyństwie po rozstaniu z Douglasem Nunesem: "To eksperyment" na braku snu

Joanna Krupa pisze o macierzyństwie po rozstaniu z Douglasem Nunesem: "To eksperyment" na braku snu

instagram.com/joannakrupa

Rozwód Joanny Krupy rozniósł się szerokim echem w mediach. Przez lata tworzyła szczęśliwe małżeństwo z Douglasem Nunesem, para doczekała się również wspólnej córki. Teraz jednak się rozstali i zamierzają to sformalizować. A jak modelka radzi sobie z sytuacją? Przyznała, że macierzyństwo nie jest łatwe. 

Reklama

Joanna Krupa o macierzyństwie

O rozwodzie Joanny Krupy i Douglasa Nunesa było głośno już od jakiegoś czasu. Zanim jednak modelka potwierdziła to oficjalnie, były to jedynie pogłoski. Teraz już wiadomo, że rozstanie zostanie sformalizowane, a para będzie się dzielić opieką nad ich małą córeczką. Co ważne, Joanna Krupa dodała również, że planuje utrzymywać przyjacielskie relacje z byłym partnerem, ponieważ zależy im na dobru dziecka.

Okazuje się jednak, że opieka nad małą Ashą nie jest tak łatwa, jak mogłoby się wydawać. Modelka wrzuciła na swój instagramowy profil zdjęcie, na którym córeczka wtula się nią, a post podpisała następująco:

Reklama

Macierzyństwo to eksperyment, który sprawdza, jak długo twój organizm może funkcjonować bez odpowiedniej ilości snu i jedzenia. Napędza go tylko adrenalina, kawa i uśmiech. Dzień szósty

Joanna Krupa w czarnej kurtce siedzi na kanapie z psem instagram.com/joannakrupa

A co na to internauci? Piszą: "Mój organizm funkcjonuje tak ponad 10 lat"

W komentarzach posypały się pokrzepiające słowa. Okazuje się, że nie jedynie Krupa mierzy się z taką odsłoną macierzyństwa:

Reklama

Mój organizm funkcjonuje tak ponad 10 lat

Asiu, jesteś silna. Kto inny, jak nie ty

Uśmiech i szczęście w oczach dziecka jest jak bomba energetyczna. Zrozumie tylko ten, kto jest rodzicem

A w naszej galerii znajdziecie najnowsze zdjęcia Krupy z jej córeczką.

Reklama

Źródło: instagram.com/joannakrupa
Reklama
Reklama