Agnieszka Kaczorowska radzi, jak jeść pączki w Tłusty Czwartek: bez presji i wyścigów

Agnieszka Kaczorowska radzi, jak jeść pączki w Tłusty Czwartek: bez presji i wyścigów

Agnieszka Kaczorowska radzi, jak jeść pączki w Tłusty Czwartek: bez presji i wyścigów

AKPA

Agnieszka Kaczorowska od niedawna jest "trenerką mentalną". Swoimi pierwszymi radami podzieliła się w social mediach, gdzie krok po kroku tłumaczyła, w jaki sposób należy jeść pączki. Ruszyła fala komentarzy.

Reklama

Jak jeść pączki?

Agnieszka Kaczorowska opublikowała na Instagramie swoisty poradnik dotyczący tego, w jaki sposób należy jeść pączki.

Instrukcja jedzenia pączków w Tłusty Czwartek: Nie musisz jeść pączków, nikt Ci nie każe. Sprawdź, czy masz ochotę

W ramach poradnika stwierdziła, że nie należy jeść pączków, jeśli nie ma się na nie ochoty i jeśli ktoś ma ochotę "zjeść w piątek", niech zje w piątek. W jej ocenie "Tłusty Czwartek to nie WYŚCIGI!". Zdaniem Agnieszki Kaczorowskiej każdy decyduje sam o sobie, więc nie należy ulegać presji ludziom, którzy mówią nam, że należy jeść pączki, lub nie wolno ich jeść.

Reklama

Agnieszka Kaczorowska w białej koszuli i czerwonej spódnicy AKPA

Ruszyła fala komentarzy

Do sprawy "poradnika" odnieśli się już fani, którzy twierdzą, że "masakrą jest robienie z każdej sprawy poradnika". Inni zauważają, że zbytnie filozofowanie jest niepotrzebne, bo to tylko jedzenie pączka.

Reklama

Do negatywnych komentarzy odniosła się już Agnieszka Kaczorowska, która w bardzo obszernym wpisie stwierdziła, że warto edukować ludzi, bo może dzięki jej słowom, ktoś zmieni swoje życie.

Reklama

Można zjeść pączka i tyle. Można go nie zjeść. Można zjeść i wrzucić fotkę z podpisem »Tłusty Czwartek«, a można nie wrzucać. Można też, mając zasięgi i pewien wpływ, robić coś dobrego… Można przy zwykłym tłustym czwartku wrzucić inspirację, a jak ktoś będzie chciał, to skorzysta. Moje doświadczenie i feedback od ludzi mówi mi, że warto! Jeśli choć jedna osoba dzięki tym kilku słowom, odpuści sobie, nie ulegnie presji, posłucha swoich potrzeb, a nie krzyczących ludzi dookoła, że »musi zjeść« i »czemu dopiero dwa«, to naprawdę WARTO. Dlatego korzystając z zasięgów, wybieram napisać post, który może coś komuś dać, a nie taki, który nic niewnoszący. Pani wybiera stracić minutę na napisanie »masakra«, a można by było poświęcić ją na powiedzenie komuś dobrego słowa. Pani poczuje się lepiej, a i komuś innemu będzie miło. Wszystkiego dobrego! Smacznego pączka - dziś lub kiedykolwiek

Zdjęcia Agnieszki Kaczorowskiej wraz z jej partnerem znajdziesz w naszej galerii.

Reklama

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama