Książę Harry w książce "Spare" pisze, że w Afganistanie zabił 25 osób, podaje "The Daily Telegraph"

Książę Harry w książce "Spare" pisze, że w Afganistanie zabił 25 osób, podaje "The Daily Telegraph"

Książę Harry w książce "Spare" pisze, że w Afganistanie zabił 25 osób, podaje "The Daily Telegraph"

SASCHA SCHUERMANN/AFP/East News

Książę Harry szykuje się do wydania swojej biografii. "Spare" ma zawierać najbardziej intymne szczegóły z jego życia. Właśnie jeden z nich wyciekł do prasy. Jest to informacja o liczbie osób, które książę zabił podczas misji w Afganistanie. 

Reklama

Harry i jego nowa biografia

Książę Harry zdecydowanie wybija się na czarną owcę rodziny królewskiej. Najpierw niezliczone afery z udziałem Meghan Markle, potem serial dokumentalny o ich życiu na Netflix, a teraz szeroko zapowiadana biografia, w której Harry ma wyjawić najbardziej intymne szczegóły swojego życia. Brzmi poważnie? Rodzina królewska jest zapewne roztrzęsiona, tym bardziej po ostatnich doniesieniach o tym, co ma się znajdować w biografii.

"Spare", bo tak nazywa się książka Harry’ego, trafi do sprzedaży na dniach, ale już teraz pojawiły się przecieki dotyczące jej zawartości. To między innymi informacje na temat relacji księga z bratem Williamem, który miał pobić Harry’ego w 2019 roku, a także wspomnienia z misji w Afganistanie. Te jak na razie uznane są za najbardziej szokujące.

Reklama

Książę Harry i Meghan Markle na pogrzebie królowej Danny Lawson / POOL / AFP

Książę Harry na misji w Afganistanie

Jak podaje "The Daily Telegraph", Harry wspomniał w swojej biografii co nieco o udziale w misjach w Afganistanie, między innymi w 2012 roku. Co więcej, wyjawił, ile osób wówczas zabił.

Reklama

Mój numer to 25. Nie jest to liczba, która mnie satysfakcjonuje, ale też mnie nie zawstydza

- wyznał Harry.

Reklama

Co bardziej zadziwiające, książę opisał dokładnie, jak tłumaczył sobie swoje czyny. Twierdził, że nie postrzegał Talibów jako ludzi, bo wtedy nie byłoby możliwe ich zabicie. Widział ich za to jako "figury zdjęte z planszy" albo "wyeliminowanie tych złych".

Reklama

Chciałem wrócić do Wielkiej Brytanii ze wszystkimi kończynami, ale przede wszystkim chciałem wrócić do domu z nienaruszonym sumieniem

- czytamy w biografii.

Reklama

Czy jesteście zszokowani szczerością księcia Harry’ego? Zobaczcie więcej w naszej galerii!

Źródło: Martin Meissner/AFP/East News
Reklama
Reklama