Quantcast

Cała prawda o ondulacji

Cała prawda o ondulacji

Kulisy Anna Sui

Zmiana struktury włosa przy użyciu substancji chemicznej. Niektórych sam opis tego rodzaju zabiegu zniechęca na tyle skutecznie, że są w stanie pogrzebać wieloletnie marzenia o pięknych lokach. Czy trwała ondulacja jest tak straszna jak ją malują?

Reklama

Zabieg składa się z trzech etapów. Pierwszy to nawinięcie włosów na wałki i spryskanie ich płynem do ondulacji. Drugi – to jego  spłukanie, a trzeci polega na zastosowaniu utrwalacza.

Warto wiedzieć, że dziś stosuje się wiele łagodniejsze płyny utrwalające niż te jakie stosowano przed laty. Choć nie ustępują one swym poprzednikom jakością, to ich główną zaletą jest to, że są o wiele bezpieczniejsze i co najważniejsze nie niszczą włosa.

Jeśli chodzi o rodzaje, to oprócz trwałej „kwaśnej” mamy także do wybory alkaiczną, ziołową czy laserową.

Zalety: piękny skręt włosów, wzrost puszystości i optyczne podwojenie objętości czupryny.
Wady: negatywny wpływ na kondycję włosów czyli nadmierne przesuszenie, które przy odpowiedniej pielęgnacji po zabiegu można znacznie złagodzić skutki trwałej. Poza tym ten rodzaj zabiegu może wywoływać w pojedynczych przypadkach podrażnienia skóry głowy.

Reklama
Reklama