Blanka Lipińska, choć bardzo mocno zadomowiła się w polskim show-biznesie, to rzadko uczęszcza na branżowe wydarzenia ze ściankami i czerwonym dywanem. Jeśli jednak już się decyduje na odrobinę rozrywki w iście gwiazdorskim stylu, to nigdy nie zapomina o szykowanej stylizacji, o której pisze zazwyczaj większość portali rozrywkowych. Jak wypadła tym razem?
Blanka Lipińska w małej czarnej na pokazie „Jemioł Iceland”
Dzień dobry moi kochani to będzie dobry dzień! – powiedziała z ogromnym entuzjazmem Blanka Lipińska w środowy poranek na jednym z kafelków swojego Instastories. Swoją drogą ciekawe, czy to przywitanie nie jest pewnego rodzaju kroplą drążącą skałę pod współprowadzenie jednego z popularnych programów śniadaniowych... Mołog by być ciekawie!
Czy to faktycznie był dla niej dobry dzień, to możemy się już tylko domyślać. Jednakże ten sam entuzjazm był widoczny w jej oczach kilkanaście godzin później na wieczornym pokazie najnowszej kolekcji Łukasza Jemioła.
37-latka założyła na siebie dobrze skrojoną małą czarną sukienkę z dekoltem, który nieśmiało odsłaniał jej biust. W oczy bardziej rzucały się jednak skórzane kowbojki z ciekawym detalem. Ciemne okulary miały dodać zapewne nieco tajemniczości. Myślicie, że się sprawdziły?

Stylizacja Blanki Lipińskiej zbyt grzeczna?
Czarna sukienka Blanki Lipińskiej układała się na jej ciele perfekcyjnie. Nietrudno było również dostrzec, że czuła się w niej bardzo dobrze, no może poza jednym szczegółem, który mógł wywołać w niej delikatną irytację – identyczne buty miała na sobie Katarzyna Warnke.
Patrząc jednak na zdjęcia, w głowie rodzi się jedno proste pytanie: Czy ta kreacja nie jest zbyt grzeczna jak na autorkę powieści dla dorosłych? ;-) Zajrzyjcie do poniższej galerii i oceńcie sami.