Quantcast

Grammy: Avril Lavigne w tiulowej sukni z piórami. Hit czy kit? Uwierzycie, że skończy 38 lat?!

Grammy: Avril Lavigne w tiulowej sukni z piórami. Hit czy kit? Uwierzycie, że skończy 38 lat?!

Grammy: Avril Lavigne w tiulowej sukni z piórami. Hit czy kit? Uwierzycie, że skończy 38 lat?!

TIZIANA FABI/AFP/EAST NEWS

Avril Lavigne na gali Grammy zaprezentowała się z zupełnie innej strony. Do tej pory kojarzyliśmy ją z kolorowymi i rockowymi stylizacjami, a na czerwonym dywanie pokazała się w nieco subtelniejszej wersji, ale nie zabrakło także pazura! Czy przekonuje Was taka odsłona Avril?

Reklama

Grammy: Avril Lavigne w czarnej sukni

Z pewnością jej fani nie myśleli, że Avril Lavigne zaprezentuje się na czerwonym dywanie w tak odważnej i... kobiecej kreacji. Na pewno zaskoczeniem było to, że zdecydowała się na sukienkę, która miała niezliczone ilości tiulu. Z przodu kreacja była bardzo krótka i odsłaniała zgrabne nogi artystki, a z tyłu była długa i opadała na ziemię. Nie da się przejść obojętnie także obok głębokiego dekoltu i napisu, który widniał w pasie sukienki.

Avril zdecydowała się także na bardzo wysokie buty na koturnie, które wyglądały trochę jak obuwie z klubu nocnego. To właśnie ten element najbardziej kojarzył się z dawnym stylem piosenkarki. A co z makijażem i fryzurą?

Avril Lavigne w kolorowych włosach i czarnej koszulce na scenie TIZIANA FABI/AFP/EAST NEWS

Avril Lavigne w ogóle się nie zmienia!

Patrząc na najnowsze zdjęcia Avril Lavigne, aż ciężko uwierzyć, że za kilka miesięcy skończy 38 lat. Naszym zdaniem w ogóle się nie zmienia i wygląda tak samo jak 20 lat temu, gdy zaczynała karierę.

W czasie rozdania nagród Grammy postawiła tak jak zawsze, na mocny makijaż oka i delikatnie podkreślone usta. Jeśli chodzi o fryzurę, znów pojawiły się kolorowe pasemka na długich blond włosach gwiazdy.

W galerii poniżej sprawdzisz, jak Avril się prezentował. Hit czy kit?

Grammy: Avril Lavigne zaskoczyła "skromną" jak na siebie suknią. Uwierzycie, że skończy 38 lat?! Zobacz galerię!
Źródło: KAZUHIRO NOGI/AFP/EAST NEWS
Reklama
Reklama