Edyta Górniak: za koncert „Solidarni z Ukrainą” nie pobrałam wynagrodzenia, TVP pokryła koszty ekipy

Edyta Górniak: za koncert „Solidarni z Ukrainą” nie pobrałam wynagrodzenia, TVP pokryła koszty ekipy

Edyta Górniak: za koncert „Solidarni z Ukrainą” nie pobrałam wynagrodzenia, TVP pokryła koszty ekipy

AKPA

Edyta Górniak jako jedna z wielu gwiazd polskiej sceny muzycznej pojawiła się na koncercie "Solidarni z Ukrainą", który został nagrany kilka dni temu. Wydarzenie budzi jednak duże kontrowersje. Okazuje się bowiem, że niektórzy zarzucili diwie, że wzięła za udział pieniądze. Gwiazda postanowiła ostro odpowiedzieć na zarzuty...

Reklama

Edyta Górniak o udziale w koncercie

Koncert zorganizowała stacja rządowa TVP, która zbierała pieniądze dla obywateli Ukrainy. Przez cały czas trwania wydarzenia można było wysyłać SMS-y, których wartość zasiliła konto dla Ukraińców. W trakcie trwania koncertu zebrano 3,5 miliona złotych. Na scenie pojawili się tacy wokaliści, jak: Natasza Urbańska, Maryla Rodowicz, Viki Gabor, Rafał Brzozowski czy Izabela Trojanowska. Z racji, że koncert miał być charytatywny, to gwiazdy zrzekły się honorarium z występu. Jednak pojawiły się spekulacje, że Edyta Górniak jednak zażądała pieniędzy za udział. Do sprawy odniosła się sama zainteresowana, która ostro sprzeciwiła się tym doniesieniom.

Edyta Górniak w rozpuszczonych włosach i białej sukni spuszcza wzrok AKPA

Reklama

Edyta Górniak komentuje doniesienia dotyczące honorarium

Piosenkarka wyznała, że kategorycznie zaprzecza, że miałaby pobrać jakiekolwiek pieniądze za swój występ. Jedynie co zostało sfinansowane przez TVP, to hotel, transport i koszt ekipy Górniak, ale nie jej samej:

Uprzejmie informuję, iż za udział w koncercie niedzielnym z oczywistych względów nie pobrałam wynagrodzenia. Producent w uprzejmości pokrył wyłącznie koszty mojej ekipy, transportu i hotelu

Gwiazda odniosła się także do pozostałych wokalistów, biorących udział w wydarzeniu:

Reklama

Nie znam ustaleń innych pomiędzy artystami i produkcją, wiem jednak, że takie było założenie idei koncertu, iż był on charytatywny.

Edyta Górniak nie kryje wzburzenia i przyznaje, że jeśli trzeba, to pójdzie do sądu, by udowodnić swoje racje.

Reklama

Maryla Rodowicz również odniosła się do spekulacji, jakoby miałaby wziąć pieniądze za swój występ:

Reklama

Nawet nie wiem, czy to był koncert za wynagrodzenie i czy ktoś je brał. Dla mnie nie było to ważne.

Co o tym sądzicie?

Reklama

Zobaczcie najlepsze zdjęcia Edyty Górniak! WARTO!

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama