Co powinien zawiarać niezbędnik Panny Młodej?

Czwartek, 29 grudnia 2011 | Uroda, Testujemy!
Oceń:
3.8 / 12 głosów

Para młoda

Jak szybko poprawić urodę na własnym ślubie bez pomocy makijażystki? Jak radzić sobie ze skutkami wieczornego szaleństwa, kiedy to precyzyjnie nałożony make up może „puścić w szwach”? Z pewnością, aby nieco podreperować wygląd przyda się mieć w torebce kilka makijażowych „pomocników”?

1. Matujące bibułki  - są idealnym rozwiązaniem, aby szybko zredukować nadmierne błyszczenie się skóry. Wystarczy docisnąć je do skóry, aby pozbyć się nadmiaru sebum i potu.

2. Plastry – przydadzą się w sytuacji, gdy nierozchodzone buty będą dawały do wiwatu w postaci odcisków, drobnych ranek czy nagniotków.

3. Chusteczki nawilżane – gwarantują szybki efekt odświeżenia w miejscach, które są narażone na pocenie się podczas szaleństw na parkiecie.

4. Lakier do włosów – dzięki niemu szybko można naprawić kształt fryzury.

5. Pilniczek do paznokci – zadziorki mogą nie tylko psuć garderobę, ale i dobry humor.

6. Kosmetyki upiększające – podczas ucztowania przy stole nie trudno o to, by precyzyjny rysunek ust dosłownie się „zjadł”. Ponadto uronienie kilku łez wzruszenia może pozostawić uszczerbek na makijażu oczu – przyda się więc kredka i tusz!

Obejrzyj także