Quantcast

Maryla Rodowicz opowiedziała o swoich dzieciach. Nie chciała ich mieć...

Maryla Rodowicz opowiedziała o swoich dzieciach. Nie chciała ich mieć...

Maryla Rodowicz opowiedziała o swoich dzieciach. Nie chciała ich mieć...

www.instagram.com/mary_la_la/

Maryla Rodowicz w najnowszym wywiadzie udzielonym dla gazety Viva opowiedziała o swoim rozwodzie i dzieciach. Okazuje się, że pomimo dorosłych dzieci i niedawnym rozstaniu nie czuje się samotna, wręcz przeciwnie, uwielbia sama ze sobą spędzać czas. Co jeszcze zdradziła artystka?

Reklama

Maryla Rodowicz o rozwodzie

Piosenkarka wyznała, że każde rozstanie jest dla niej porażką, mimo że zazwyczaj to ona kończyła relacje. Obecnie cieszy się własnym towarzystwem, lubi przebywać sama w ciszy:

Moja mama zawsze powtarzała: „Inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi ze sobą”. I ja się w ogóle nie nudzę, uwielbiam być sama. Bardzo lubię tę ciszę wokół mnie, lubię wyglądać przez okno i patrzeć na mój ogród. Lubię przez okno w łazience oglądać palmy, które właśnie wsadziłam do ziemi.

Jednak na początku nie chciała mieć dzieci. To się zmieniło po pierwszym porodzie. Kiedy na świecie pojawiło się najstarsze dziecko, Rodowicz od razu zaczęła namawiać swojego ówczesnego ukochanego na kolejne dziecko:

rozkręciłam się po pierwszym dziecku. Kiedy urodził się Jędrek, namawiałam Andrzeja na drugie dziecko. Jednak Andrzej sprzeciwiał się: „Ty wiesz, ile kosztuje wychowanie? Ile edukacja?”.Odpowiadałam: „Bez przesady, są ubranka po starszych dzieciach”.

Obecnie jej dzieci mają dobry kontakt z ojcem. Jej najmłodszy syn również ma dobre kontakty ze swoim rodzeństwem, mimo że mają różnych ojców. Gdy był dzieckiem, nazywał rodzeństwo "dziećmi":

Pracuje z nim, ale utrzymuje bliski kontakt ze starszym rodzeństwem. Mówi na nie „dzieci”, bo kiedy był malutki, a Jasiek i Kasia szli do szkoły, to Jędrek tupał nogami i krzyczał w domu: „Kiedy wrócą dzieci?”. Kiedy mieszkały już w Krakowie, a on w Warszawie, mówił: „Jadę do dzieci”.

W dalszej części wywiadu Rodowicz opowiedziała o świętach.

Maryla Rodowicz instagram.com/mary_la_la/

Jak Maryla Rodowicz spędza święta?

Piosenkarka najbliższe Boże Narodzenie spędzi wraz ze swoimi dziećmi. Większość obowiązków przejmują dorosłe już latorośle, dzięki czemu Maryla ma mnóstwo czasu na własne przyjemności:

Często odwiedzają mnie dzieci, teraz też przyjadą na święta. Kasia piecze ciasta, chłopcy grają w jakieś gry i słyszę „Ha, ha” cały dzień, a ja to uwielbiam. Mówią: „Mama, obejrzyj sobie jakiś serial”. Zobacz, jaki mam stąd piękny widok na stół w jadalni, przy którym nawet nie chce mi się siadać, kiedy jestem sama. Pandemia dała mi popalić, nawet w tenisa nie grałam.

Maryla Rodowicz opowiedziała o macierzyństwie.
Źródło: Instagram.com/mary_la_la
Reklama
Reklama