Quantcast

Ania Bardowska z „Rolnik szuka żony” inspiruje kalendarzem adwentowym dla dzieci. Zrobiła go sama: "Czad! Jesteś mistrzem" - piszą fani

Ania Bardowska z „Rolnik szuka żony” inspiruje kalendarzem adwentowym dla dzieci. Zrobiła go sama: "Czad! Jesteś mistrzem" - piszą fani

Ania Bardowska z „Rolnik szuka żony” inspiruje kalendarzem adwentowym dla dzieci. Zrobiła go sama: "Czad! Jesteś mistrzem" - piszą fani

www.instagram.com/ania.bardowska/

Ania Bardowska już wprowadza świąteczną atmosferę do swojego domu. Właściwie za chwilę zaczyna się grudzień i kto ma w domu dzieci, z pewnością pokusi się o przygotowanie kalendarza andwentowego. Bardowska zrobiła taki kalendarz sama i pochwaliła się nim na Instagramie. Fani się zachwycają. I kalendarzem, i talentem Bardowskiej.

Reklama

Ania Bardowska - Rolnik szuka żony

Ania Bardowska znalazła miłość w programie: "Rolnik szuka żony".  Program ma dość kontrowersyjną formułę, ponieważ zgłaszają się do niego rolnicy, którzy do tej pory nie odnaleźli miłości swojego życia.

Na podstawie wysłanych do nich listów, wybierają potencjalne kandydatki na przyszłą żonę (lub męża, jeśli rolnikiem jest kobieta). Wśród tych wybierających osób, był swego czasu Grzegorz, który to praktycznie od początku obdarzył uczuciem Anię - nieśmiałą dziewczynę, która nie zamierzała się z nikim o nikogo bić.

Aktualnie Ania Bardowska i Grzesiek są małżeństwem z kilkuletnim stażem i z dwójką dzieci na pokładzie. Para ta jest na etapie budowy własnego domu.

Ania BArdowska na spacerze z córeczką www.instagram.com/ania.bardowska/

Ania Bardowska - kalendarz adwentowy

Aby umilić dzieciom przedświąteczny czas, wymyślono swego czasu kalendarz adwentowy, dzięki któremu grudzień jakoś szybciej mija. W wielu domach jest moda na robienie takich kalendarzy własnoręcznie i Ania Bardowska też wyczarowała taki dla swoich pociech.

Fanom bardzo się spodobał, a ona też jest z niego dumna. Może również się nim zainspirujesz? ;) Zajrzyj do galerii.

Ania Bardowska zainspirowała fanów kalendarzem adwentowym.
Źródło: www.instagram.com/ania.bardowska/
Reklama
Reklama