Minione FAME MMA zgromadziło niezliczoną ilość celebrytów - pośród nich znalazł się między innymi Sylwester Wardęga i gwiazda wieczoru - Daniel Majewski. Panowie mieli za kulisami nieprzyjemne spotkanie - Sylwester zdradza szczegóły!
FAME MMA 12. - Daniel Majewski
Gala FAME MMA była naprawdę emocjonująca - pojawiło się na niej sporo celebrytów i niespodzianek! Jedną z nich był gość specjalny - Daniel Majewski, który dołącza do federacji FAME MMA i tym samym pojawi się w oktagonie w kolejnej edycji. Co prawda jego wejście zostało wygwizdanie, jednak Daniel nie przejmował się reakcją tłumu, kontynuując swoją przemową, w której zwrócił się między innymi w stronę Deynn. Ta wówczas siedziała na widowni i wspierała swojego męża. Okazuje się jednak, że poza główną sceną także sporo się działo - wie coś na ten temat Sylwester Wardęga.

Sylwester Wardęga - niemiłe spotkanie z Szymonem Majewskim
Naczelny internetowy śledczy nie mógł ominąć wielkiego wydarzenia, jakim jest FAME MMA 12. Podczas jednego z wywiadów opowiedział o nieprzyjemnej sytuacji, jakie miała miejsce w czasie spotkania z Danielem Majewskim:
Dzisiaj miałem spotkanie pierwszy raz z Danielem Majewskim (...) Zagadałem, że witam, witam. Przywitaliśmy się, ale w pewnym momencie on zaczyna mnie tak podciągać za brodę. Ja mówię ej, no słuchaj Daniel, nie przepadamy za sobą, więc nie rób takich rzeczy, bo to dla mnie nie jest ok. Wiesz, stoję o tych kulach, on stoi naprzeciwko mnie, obok niego jacyś jego koledzy we dwóch i normalnie gadamy (...) W pewnym momencie on zaczyna mnie klepać (...) widać tą nienawiść do mnie (...) ja to odebrałem jako atak, pokazał mi brak totalny szacunku (...) Miałem nosa co do niego, oceniając go w swoich materiałach.
Całość wywiadu obejrzycie tutaj:
Czy Majewski przesadził?