Quantcast

Jarosław Jakimowicz zdziwiony, że kolega nie chciał podać mu ręki! Podobno takich osób było więcej! Szkoda Wam celebryty TVP?

Jarosław Jakimowicz zdziwiony, że kolega nie chciał podać mu ręki! Podobno takich osób było więcej! Szkoda Wam celebryty TVP?

Jarosław Jakimowicz zdziwiony, że kolega nie chciał podać mu ręki! Podobno takich osób było więcej! Szkoda Wam celebryty TVP?

Gałązka/AKPA

Niedawno w Warszawie odsłonięto mural powiązany z Kazimierzem Górskim. Znajduje się przy ulicy Madalińskiego 49/51, bo właśnie tam mieszkał polski piłkarz. Na uroczystości pojawiło się wielu celebrytów, między innymi Jarek Jakimowicz, który przeżywał tam osobisty dramat! Koledzy nie chcieli podać mu ręki...

Reklama

Jarek Jakimowicz chce edukować ludzi o hejcie?

Jarek Jakimowicz żalił się w mediach, że dawni znajomi nie chcieli mu podać ręki podczas uroczystości odsłonięcia muralu poświęconego Kazimierzowi Górskiemu. Mimo że pojawiło się tam dużo celebrytów, gwiazdor TVP nie mógł się odnaleźć.

Powinniśmy zrobić program o hejcie. W czasie tej pięknej uroczystości przechodząca pani w żółtym płaszczyku, widać, że światowa, nawyzywała mi od najgorszych, że jak taka szm*ta może być na takiej uroczystości. Myślę, że ludzie nie wiedzą, co to jest hejt

Jarek Jakimowicz w czarnym płaszczu AKPA

"Wypadłeś z mojej listy". Co na to Jarek Jakimowicz?

Jakimowicz zdradził, że jego kolega Dariusz Dziekanowski również zrezygnował z powitania z nim. Podobno ręki nie podał mu też europoseł Andrzej Halicki. Trzeba przyznać, że był to przykry dzień. Współczujecie gwieździe Telewizji Polskiej?

Później pojawił się mój wieloletni kolega Dariusz Dziekanowski. Piłkarz i legenda, o której zawsze mówiłem, że to najlepszy piłkarz, z jakim grałem na boisku. Przyszedł i, witając się ze wszystkimi, powiedział: "a tobie ręki nie podam, bo wypadłeś z mojej listy"

Zobaczcie w naszej galerii zdjęcia Jarka Jakimowicza z Marszu Niepodległości. Myślicie, że tam ludzie chętnie z nim rozmawiali?

Zobaczcie Jakimowicza na Marszu z 11.11!
Źródło: Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama