Otulanie malucha

Czwartek, 27 października 2011 | Mama, Dziecko
Oceń:
4.6 / 9 głosów

Nasze zdrowie jest wystawiane na poważną próbę w czasie jesieni i zimy. Zwłaszcza dzieci, których nierozwinięte gruczoły potowe nie mają możliwości na samodzielne regulowanie temperatury ciała, mogą łatwo się przeziębić.

Oczywiście, nie należy zamykać malucha w domu i rezygnować z przyjemnych, długich spacerów z rodzicami. O tym, że temperatura otoczenia dziecka jest właściwa świadczy jego ciepły, suchy kark.

Gdy maluch marznie, wychładza się skóra na karku, stopy stają się zimne, może pojawić się także czkawka.

Na spacerze najlepiej mieć ze sobą cieplutki bawełniany otulacz np. kwiatek firmy Wallaboo wyprodukowany z 100  procentowej miękkiej i grubej bawełny. Dzięki nietypowemu kształtowi kocyka oraz dużym zatrzaskom w górnej części i rzepom na brzegach środkowej części otulacz można spinać.

Tego typu otulacze są nie tylko ładne i ciepłe, ale dają bobasowi także poczucie bezpieczeństwa. Otulanie działo uspokajająco na płaczliwe maluchy. A Wy co myślicie o tym pomyśle?

Otulacz kwiatek bawełna Wallaboo będzie nasz za 159 złotych.

Obejrzyj także