Kristen Stewart pojawiła się na brytyjskiej premierze filmu "Spencer" i podzieliła internautów swoją stylizacją i fryzurą. Jedni są zachwyceni tym, jak wyglądała i cenią jej nonszalancję. Drudzy natomiast dziwią się, że tak można ubrać się na czerwony dywan. Do której grupy należysz?
Kristen Stewart na premierze filmu
31-latka na tę wyjątkową premierę wybrała szarą suknię z kryształkami z domu mody Chanel, która opinała jej zgrabne ciało. Do tego wybrała proste, srebrne sandałki i biały manicure. Poza dwoma pierścionkami nie miała także żadnej biżuterii i torebki. Kreacja była tak bogata, że aktorka postanowiła zrezygnować z naszyjnika i kolczyków.
Wiele kontrowersji wywołał makijaż aktorki i jej uczesanie. Internauci pisali, że Kristen wyglądała niechlujnie. Z kolei obrońcy jej stylu są zdania, że w zbyt wystylizowanych i wymuskanych włosach aktorka wyglądałaby źle. A jak Wam podobają się jej żółto-pomarańczowe włosy?
Cinzia Camela/LiveMedia/Shutterstock/Rex Features/East News
Premiera filmu "Spencer"
Film w reżyserii Pablo Larraina opowiada historię księżnej Diany i trzech dni z jej życia, kiedy decyduje się na rozwód z księciem Karolem. W główną rolę wciela się Kristen Stewart, której wróży się Oscara za ten film. Jak prezentowała się 31-latka na czerwonym dywanie? Koniecznie zajrzyjcie do naszej galerii!